Rocznica zamachów w Londynie
W dziesiątą rocznicę zamachów bombowych w londyńskiej komunikacji miejskiej, brytyjski premier David Cameron i burmistrz Londynu Boris Johnson złożyli wieńce pod pomnikiem 52 ofiar. Rafał Motriuk, korespondent Polskiego Radia obecny dziesięć lat temu w Londynie jako dziennikarz Światowego Serwisu BBC mówił o tragicznych wydarzeniach, jakie miały miejsce w stolicy Wielkiej Brytanii.
2015-07-07, 19:33
Posłuchaj
– To były najbardziej niebezpieczne i śmiercionośne ataki terrorystyczne, jakie kiedykolwiek wydarzyły się na brytyjskiej ziemi. Czterech terrorystów – ekstremistów muzułmańskich zdetonowało ładunki wybuchowe w londyńskim metrze w trzech różnych miejscach. Czwarty z nich zdetonował ładunek w londyńskim autobusie. To absolutny szok dla Londynu i całej Wielkiej Brytanii – powiedział w Polskim Radiu 24 Rafał Motriuk.
W rocznicę ataku czterech uczestników dramatu – dwóch policjantów, lekarz pogotowia i kierowca autobusu, w którym eksplodowała bomba, przenieśli cztery gromnice przed ołtarz katedry. Zapalono je wcześniej w czterech punktach miasta, w których doszło do zamachów. Podczas nabożeństwa odczytano listę nazwisk zabitych. Zapadła minutowa cisza. W centrum miasta zamarł ruch na ulicach.
Wśród ofiar były trzy Polki: 29-letnia Karolina Glück, 41-letnia Anna Brandt i 23-letnia Monika Suchocka.
Z Rafałem Motirukiem rozmawiał Krzysztof Grzybowski.
Polskie Radio 24/dds