Podatek bankowy uderzy w kredytobiorców?
Prawo i Sprawiedliwość chce wprowadzenia podatku bankowego. Ma on stanowić jedno ze źródeł finansowania priorytetowych projektów PiS-u – zapowiedziała Beata Szydło, kandydatka tej partii na stanowisko premiera. O tym, czy obciążenie fiskalne instytucji finansowych wpłynie na zawartość kieszeni obywateli, mówił w Polskim Radiu 24 prof. Witold Modzelewski z Uniwersytetu Warszawskiego.
2015-07-09, 14:48
Posłuchaj
Jak wskazywała Beata Szydło, podatek, którym miałyby zostać objęte instytucje finansowe, zasiliłby budżet państwa kwotą 5 miliardów złotych. W ocenie prof. Witolda Modzelewskiego, wprowadzenie podatku bankowego byłoby uzasadnione.
Prof. Witold Modzelewski – Instytucje finansowe, przede wszystkim banki, są wyjątkowo uprzywilejowane od strony podatkowej. W zasadzie płacą wyłącznie podatek dochodowy, czyli de facto oddają do budżetu państwa tyle, ile chcą – podkreślał gość Polskiego Radia 24.
Zdaniem eksperta podatkowego, nałożenie na instytucje finansowe nowego podatku nie zaszkodzi klientom banków. – Nikomu nie można zabronić przerzucenia ciężaru zobowiązania na kontrahentów. Jednak to może okazać się nieopłacalne. Wzrost obciążeń, wynikających z oprocentowania kredytów, może wpłynąć na spadek popytu na te usługi – wyjaśniał prof. Witold Modzelewski.
Z prof. Witoldem Modzelewskim rozmawiał Błażej Prośniewski.
Polskie Radio 24/mp