Śledztwo ws. kradzieży w Kancelarii Prezydenta. "Gęsiarka" odnaleziona

Słynna "Gęsiarka" Romana Kochanowskiego, która najpewniej została skradziona z Kancelarii Prezydenta RP znajduje się warszawskim Domu Aukcyjnym "Rempex"- ustaliła "Rzeczpospolita".

2015-10-09, 14:58

Śledztwo ws. kradzieży w Kancelarii Prezydenta. "Gęsiarka" odnaleziona
"Gęsiarka" . Foto: screen/rempex

Posłuchaj

Przemysław Nowak: jest śledztwo w sprawie kradzieży w Pałacu Prezydenckim (IAR)
+
Dodaj do playlisty

- Jeżeli zgłosi się do mnie ktoś z Kancelarii, w każdej chwili mogę go przekazać w depozyt, bowiem formalnie musi być potwierdzona własność obrazu - mówi Marek Lengiewicz, współwłaściciel domu aukcyjnego.

TVN24/x-news

Obraz w kwietniu miał trafić do domu aukcyjnego wraz z kilkoma innymi obiektami. - Nie chcę podać nazwiska osoby, która przyniosła te przedmioty, nie jest to jednak osoba publiczna – zaznacz Lengiewicz. Dodał, że ma dane tej osoby i przekaże je policji, gdy się o to zwróci.

Warszawska prokuratura rejonowa wszczęła śledztwo w sprawie kradzieży w Pałacu Prezydenckim. Chodzi między innymi o obrazy "Gęsiarka" i "Bydło na pastwisku".

REKLAMA

O rozpoczęciu postępowania, poinformował rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Przemysław Nowak. Jak mówił, śledztwo dotyczy kradzieży obrazów olejnych do której dojść miało w okresie pomiędzy 2014, a 2015 rokiem. Poza obrazami zniknęła jeszcze mosiężna rzeźba i sprzęt RTV.

Powiązany Artykuł

kancelaria prezydenta 663.JPG
Prokuratura wszczęła śledztwo ws. kradzieży przedmiotów z Kancelarii Prezydenta

Ponadto śledczy prowadzić będą postępowanie w celu ustalenia, czy obraz, który został sprzedany na jednej z aukcji w czerwcu tego roku, to właśnie skradziona "Gęsiarka", czy tylko podobne dzieło.

O popełnieniu przestępstwa śledczych zawiadomiła kancelaria prezydenta Andrzeja Dudy. Jednak już w marcu tego roku o zniknięciu "Gęsiarki" Romana Kochanowskiego informował Jacek Michałowski, ówczesny szef kancelarii Bronisława Komorowskiego. Kancelaria nie zawiadomiła wówczas prokuratury, ponieważ, jak tłumaczono, miano nadzieję, że obraz się odnajdzie.

IAR/Rzeczpospolita, to

REKLAMA

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej