Pekin zadowolony z "nowego podejścia" USA. Xi ostrzegł Trumpa
Przywódca Chin chwali "nowe podejście" Stanów Zjednoczonych w relacjach dwustronnych. Rywalizacja supermocarstw ma być mniejsza, ale Pekin stawia "czerwone linie". Jedną z nich jest pomóc Tajwanowi, który Chiny uważają za część własnego terytorium.
Tomasz Sajewicz
2026-05-14, 12:29
"Stabilne relacje do końca kadencji". Komunikat MSZ Chin
Zgodnie z komunikatem chińskiego MSZ opublikowanym po rozmowach Trumpa z Xi przywódcy opowiedzieli się za budowaniem stabilnych relacji Pekinu i Waszyngtonu do końca kadencji Donalda Trumpa w Białym Domu.
Rozmowy koncentrowały się wokół kwestii handlowych. Jesienią upływa bowiem termin rozejmu w wojnie celnej, którą Donald Trump w ubiegłym roku wypowiedział Chinom.
Xi ostrzega Trumpa
Chiński przywódca ostrzegł Trumpa przed większym angażowaniem się we wspieranie Tajwanu. Padły słowa, że w "pewnych sytuacjach" ta kwestia mogłaby wywołać nawet "konflikt" między USA i Chinami. Waszyngton zgodził się na sprzedaż tajwańskim władzom uzbrojenia za ponad 11 miliardów dolarów. USA zobowiązane są do zapewnienia zdolności obronnych wyspie w przypadku zagrożenia.
Kwestia Tajwanu wysuwa się na pierwszy plan w relacjach Pekinu i Waszyngtonu. Dążeniem Xi Jinpinga jest - jak to nazywa chińska propaganda - "zjednoczenie" wszystkich chińskich ziem podczas jego prezydentury. W obecnej sytuacji oznaczałoby to jednak konflikt zbrojny, który mógłby przerodzić się w wojnę ponadregionalna.
- Zmasowany atak na Rosję. Pilnie zamknięto lotniska w całym kraju
- Zapytaliśmy Trumpa o tajny układ z Putinem. Padła jednoznaczna odpowiedź
- Wielka Brytania się zdecydowała. Wyślą wojsko do cieśniny Ormuz
Źródło: Polskie Radio/Tomasz Sajewicz/ms