Karol Stanisław Radziwiłł zwany "Panie Kochanku"

Jego życie było jedną wielką eksplozją wszystkiego, co w sarmatyzmie złe: warcholstwa, samowoli, prywaty i rozpasania. Paradoksalnie do dziś pozostaje jednym z najpopularniejszych magnatów w historii.

2024-11-21, 05:35

Karol Stanisław Radziwiłł zwany "Panie Kochanku"
Karol Stanisław "Panie Kochanku" Radziwiłł, portret autorstwa Konstantego Aleksandrowicza. Foto: Wikimedia Commons/domena publiczna

21 listopada 1790 roku zmarł magnat książę Karol Stanisław Radziwiłł, zwany "Panie Kochanku", jedna z najbarwniejszych postaci I Rzeczypospolitej.

Swój przydomek zawdzięczał powiedzonku, którym zwracał się do swoich rozmówców. Był znany nie tylko z tego – do legendy przeszły anegdoty z jego barwnego i wystawnego życia.

- Był to nie tylko najpopularniejszy magnat swoich czasów, ale najpopularniejszy polski magnat w całej naszej historii – mówił Bogdan Królikowski, badacz pamiętników epoki w audycji z cyklu "Staropolskie niedyskrecje".


Posłuchaj

Młodość księcia Karola Radziwiłła, syna Franciszki Urszuli Radziwiłłowej. Audycja z cyklu "Staropolskie niedyskrecje" (PR 25.10.1971) 12:46
+
Dodaj do playlisty

 

REKLAMA

Najzamożniejszy arystokrata swoich czasów

Za jego życia Rzeczpospolita nie była już właściwie państwem, a morzem anarchii, w którym jedynymi ostojami porządku były praktycznie samodzielne olbrzymie latyfundia magnackie. Karol Stanisław Radziwiłł przyszedł na świat 27 lutego 1734 właśnie w jednym z takich wielkich majątków ziemskich.

Sprzeciwiał się reformom proponowanym przez Poniatowskich, Czartoryskich i ich "Familię". Przeciwko wyborowi na króla popieranego przez Rosję Stanisława Augusta wystąpił zbrojnie. Po przegranej z Moskalami bitwie musiał udać się na banicję, a jego majątek został skonfiskowany. Po powrocie do kraju "Panie Kochanku" dał się zmanipulować ambasadorowi Nikołajowi Repninowi, który zrobił z niego marszałka przeciwnej reformom konfederacji radomskiej.

Skąd sentyment do postaci Karola Stanisława Radziwiłła? Ów magnat, który od podnoszenia szabli w obronie kraju wolał podnosić kielich do ust, wsławił się głównie swoim wystawnym życiem. Z jego gościnności korzystały zubożałe masy szlacheckie. One też stał się źródłem niezliczonych dykteryjek i anegdot opisujących zmyślność szlachcica. Niektóre z nich graniczyły z fantastyką, np. "Panie kochanku" miał kiedyś upolować niedźwiedzia, smarując dyszel wozu miodem. Wedle anegdoty zwierzę miało tak łapczywie pożerać słodką przynętę, że nabiło się na dyszel jak na wielki ruszt.

Posłuchaj innych anegdot z życia Karola Stanisława Radziwiłła "Panie Kochanku" herbu Trąby w audycjach z cyklu "Staropolskie niedyskrecje".

REKLAMA

Posłuchaj

Druga część audycji poświęconej dorosłości Karola Stanisława "Panie Kochanku" Radziwiłła z cyklu "Staropolskie niedyskrecje". (PR 25.10.1971) 13:19
+
Dodaj do playlisty

 

bm

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej