Świat w Południe: Boliwia po referendum

Boliwijczycy powiedzieli „nie” Evo Moralesowi. Prezydent kraju przegrał w referendum, które mogło przybliżyć go do ubiegania się po raz czwarty o prezydenturę, w 2019 roku. O sytuacji politycznej w Boliwii w Polskim Radiu 24 mówił Krzysztof Jacek Hinz, wieloletni ambasador RP w krajach Ameryki Południowej.

2016-02-26, 13:12

Świat w Południe: Boliwia po referendum
Boliwijczycy nie chcą, aby prezydent Evo Morales sprawował władzę w czwartej kadencji do 2025 roku. Obywatele udzielili takiej odpowiedzi w ogólnokrajowym referendum/fot.PAP/EPA/MARTIN ALIPAZ

Posłuchaj

26.02.16 Jacek Hinz: „Boliwia w ostatnich latach wyróżnia się dużym wzrostem gospodarczym”.
+
Dodaj do playlisty

W świetle boliwijskiej konstytucji, Evo Morales nie może ubiegać się o kolejną kadencję. Mieszkańcy kraju w niedzielnym referendum nie zgodzili się na przeprowadzenie zmian w ustawie zasadniczej, umożliwiających przywódcy Boliwii start w kolejnych wyborach prezydenckich.

Przeciwnicy Moralesa i jego partii Ruch na rzecz Socjalizmu zarzucają rządzącym korupcję, marnotrawstwo środków publicznych i zapędy autorytarne. Jednak, jak podkreślał na naszej antenie Krzysztof Jacek Hinz, przywódcy Boliwii nie można odmówić sukcesów.

– Boliwia w ostatnich latach wyróżnia się dużym wzrostem gospodarczym – wskazywał ekspert. – Mimo nacjonalizacji gospodarki, Evo Morales zdobył przychylność klasy średniej, a nawet przedsiębiorców – zauważył gość Polskiego Radia 24.

Co wobec tego zdecydowało o porażce referendalnej prezydenta Boliwii? – To może być pewne zmęczenie obywateli. Model populistycznego socjalizmu XXI wieku może się wyczerpywać – oceniał w Świecie w Południe Krzysztof Jacek Hinz.

Więcej o sytuacji w Boliwii w całej audycji.

Gospodarzem programu była Agata Kasprolewicz.

Polskie Radio 24/mp

Polecane

Wróć do strony głównej