Wyzysk robotników z Korei Północnej w Europie

Polska i Malta jako jedyne zatrudniają robotników budowlanych z firm północnokoreańskich. Jednak pieniądze, które powinny trafiać do rąk pracowników, zasilają w większości konto reżimu Korei Północnej. Sprawę skomentował Jacek Białas z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

2016-04-25, 16:43

Wyzysk robotników z Korei Północnej w Europie
Zdjęcie ilustracyjne . Foto: flickr/htsh_kkch

Posłuchaj

25.04.16 Jacek Białas: „Wydaje się, że o zatrudnieniu północnokoreańskich pracowników decydują racje ekonomiczne (…)”.
+
Dodaj do playlisty

W całej Unii Europejskiej tylko Polska i Malta nie zabroniły sprowadzania pracowników z północnokoreańskich firm. Robotnicy z północnej części Półwyspu Koreańskiego pracowali m.in. w Warszawie i Gdańsku. Deweloperzy twierdzą, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem i robotnicy otrzymują wynagrodzenie zgodnie z obowiązującymi stawkami. Jednak w większości zasilają one budżet Korei Północnej.

– Wydaje się, że o zatrudnieniu północnokoreańskich pracowników decydują racje ekonomiczne. Są to osoby nisko opłacane i wykonujące prace pod nadzorem. Ludzie ci nie spóźniają się i trzymają terminy. To pracownik tani, a mało kłopotliwy. Korzyść polskiego pracodawcy przeważa ponad wszystkimi innymi aspektami – powiedział Jacek Białas.

Więcej o sytuacji północnokoreańskich pracowników w Europie w całej rozmowie.

Polskie Radio 24/gm/pj

Polecane

Wróć do strony głównej