Bieg Rzeźnika - ekstremalnie po Bieszczadach
W ostatni weekend maja już po raz 13. odbędzie się Bieg Rzeźnika. O tym znanym wszystkim biegaczom ekstremalnym bieszczadzkim biegu mówił w Polskim Radiu 24 Mirosław Bieniecki, jego pomysłodawca.
2016-05-15, 14:55
Posłuchaj
Blisko osiemdziesięciokilometrowa trasa wiedzie bieszczadzkim czerwonym szlakiem z Komańczy przez Cisną, góry Jasło i Fereczata, Smerek oraz połoniny do Ustrzyk Górnych. Limit czasu na pokonianie tej trasy wynosi 16 godzin. Ból i satysfakcja gwarantowane.
– Bieg odbywa się w parach ze względów bezpieczeństwa, by jeden drugiemu mógł pomóc w razie wypadku. Ponadto, kiedy ma się dość, a partner czy partnerka są mocniejsi, to potrafią zmotywować do tego, żeby biec dalej - mówił w Polskim Radiu 24 Mirosław Bieniecki, jego pomysłodawca.
- Unikatowość tego biegu polega również na tym, że biorą w nim udział ludzie naprawdę pozytywnie zakręceni. Atmosferę tego biegu tworzą także wolontariusze, którzy podają pomocną dłoń w różnych momentach na trasie. Oczywiście dochodzi do tego specyfika fantastycznych gór. Bieszczady są fantastyczne – mówił gość Polskiego Radia 24.
Więcej o Biegu Rzeźnika w całej audycji.
Z Mirosławem Bienieckim rozmawiała Maria Furdyna.
Polskie Radio 24/dds