Paweł Rabiej o wyroku sądu ws. b. wiceszefa BOR
– Wyroków może być więcej – tak Paweł Rabiej, współzałożyciel .Nowoczesnej, skomentował w Rozmowie Politycznej w Polskim Radiu 24 wyrok Warszawskiego Sądu Okręgowego. Skazał on byłego wiceszefa BOR gen. Pawła Bielawnego na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu. To kara za niedopatrzenia i złe przygotowanie wizyt w Smoleńsku najważniejszych osób w państwie w 2010 roku.
2016-06-21, 16:06
Posłuchaj
Chodzi o dwie wizyty sprzed sześciu lat: ówczesnego premiera Donalda Tuska z 7 kwietnia i prezydenta Lecha Kaczyńskiego z małżonką wraz z delegacją z 10 kwietnia 2010 roku. Wyrok jest nieprawomocny.
– Przyglądając się temu, jak wyglądała sytuacja zarzadzania krajem, zarzadzania kryzysowego i procedur regulujących wszystkie kwestie, to znajdziemy dużo luk, które będą skutkowały takimi wyrokami sądów – powiedział w Rozmowie Politycznej. – Ten pogląd wynika z obserwacji oceny działań polskich władz po katastrofie smoleńskiej i przed katastrofą smoleńską. Wynika z nich, że państwo polskie działało bardzo słabo i niesprawnie – mieliśmy mnóstwo luk i dziur proceduralnych – utrzymywał Paweł Rabiej. – To, co mam do zarzucenia w tej kwestii rządowi PO, to to, że niestety nie wszystkie możliwe działania zostały zrealizowane – mówił gość Polskiego Radia 24.
W katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r. zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński, jego współmałżonka Maria Kaczyńska i wielu wysokich rangą urzędników państwowych i dowódców wojskowych.
Z Pawłem Rabiejem rozmawiała Ewa Wasążnik.
Polskie Radio 24/IAR/dds