Jacek Kurski
Jacek Kurski nie wykluczył, że Jerzy Szmajdziński był podsłuchiwany.
2008-02-11, 08:48
Posłuchaj
Jacek Kurski nie wykluczył, że Jerzy Szmajdziński był podsłuchiwany.
Media poinformowały, że polityk SLD był podsłuchiwany w 2006 roku, a jego mieszkanie nielegalnie przeszukano. Działania te miały być związane ze śledztwem w sprawie kupna mieszkań w Warszawie przez polityków lewicy w latach 90-tych.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości tłumaczył w "Sygnałach Dnia", że za rządów PiS ścigano przestępców i wprowadzano techniki operacyjne niezależnie od tego, kim byli. Jak podkreślał, chodziło o to, by znaleźć przestępców.
Jacek Kurski przypomniał, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości zdecydowanie walczono z aferami - rozbito wówczas między innymi mafię w ministerstwie finansów, mafię paliwową czy piłkarską. Jednocześnie gość Programu Pierwszego Polskiego Radia przyznał, że sprawę ewentualnych podsłuchów u Jerzego Szmajdzińskiego należy wyjaśnić.
REKLAMA
Zdaniem Jacka Kurskiego sprawa polityka SLD ma charakter propagandowy i służy odwróceniu uwagi opinii publicznej od - jak się wyraził - "dwóch klęsk Platformy". Chodzi o piątkowe wystąpienie Sejmie ministwa Ćwiąkalskiego oraz o umożenie przez prokuraturę śledztwa w sprawie rzekomych nadużyć CBA wobec byłej posłanki PO, Beaty Sawickiej.
REKLAMA