Prezydent pod ścianą. Zalewski to "wielka tragedia"
Lech Kaczyński prawdopodobnie powoła Andrzeja Seremeta na stanowisko prokuratora generalnego - ustaliła "Rzeczpospolita".
2010-01-09, 08:22
Lech Kaczyński prawdopodobnie powoła Andrzeja Seremeta na stanowisko prokuratora generalnego - ustaliła "Rzeczpospolita".
W czwartek Krajowa Rada Sądownictwa spośród 16 kandydatów zarekomendowała dwóch - obecnego prokuratora krajowego Edwarda Zalewskiego i właśnie Seremeta - sędziego z Krakowa. Głowa państwa ma teraz dwa miesiące, na wybranie jednego z nich.
Jednak zdaniem osób z bliskiego otoczenia Lecha Kaczyńskiego prezydent został decyzją KRS "postawiony pod ścianą i praktycznie pozbawiony wyboru". Zdaniem członka Rady, Andrzeja Dery, kandydatura Zalewskiego to "wielka tragedia". Poseł PiS przypomniał, że prokurator w 1986 roku wstąpił do PZPR, łącząc działalność partyjną z funkcją prokuratora. Jest on praktycznie na przegranej pozycji - dodaje Dera.
Prezydent pamięta również, że Zalewski brał udział w dyskusji, która zaowocowała postawieniem zarzutów Mariuszowi Kamińskiemu i usunięciem go z CBA - dodaje jeden ze współpracowników Lecha Kaczyńskiego. Jego zdaniem, jeśli do marca nie wpłyną żadne dokumenty dyskredytujące Seremeta, to właśnie jego wskaże prezydent.
REKLAMA
Więcej w "Rzeczpospolitej".
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)
REKLAMA