Rosjanie wypuścili piratów czy zabili?
Piraci, którzy porwali tankowiec Uniwersytet Moskiewski, nie żyją. Rosyjskie media - powołując się na źródło w Ministerstwie Obrony - poinformowały, że piraci prawdopodobnie zginęli na otwartym morzu.
2010-05-11, 11:52
Do zajęcia statku Uniwerystet Moskiewski doszło 5 maja. Dzień później rosyjski okręt wojenny odbił tankowiec. Podczas opracji jeden pirat zginął, a 10 zostało zatrzymanych. Według oficjalnej wersji, Rosjanie zasłaniając się faktem, że nie zdołali ustalić obywatelstwa piratów oraz niedoskonałością prawa międzynarodowego postanowili ich wypuścić na wolność. Zabrali piratom broń i środki służące do nawigacji, a następnie wsadzili do łodzi i wypuścili na otwarte morze. Po godzinie piracka łódź, nie dopływając do brzegu, miała zniknąć z radarów.
Tymczasem rosyjski ekspert od spraw morskich Michaił Wojtienko sugeruje, że piraci zostali zabici w czasie operacji rosyjskich komandosów. Obawia się, że może to w przyszłości doprowadzić do radykalniejszych zachowań porywaczy podczas ataków na kolejne statki.
to, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)
REKLAMA