Atak wandali na biura parlamentarzystów PiS. Dewastacje w dwóch miastach
Przewodniczący Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański poinformował, że w nocy nieznani sprawcy zdewastowali filie biura poselsko-senatorskiego, które prowadzi wspólnie z senatorem Andrzejem Mioduszewskim. Chodzi o filie w Wąbrzeźnie i Golubiu-Dobrzyniu.
2018-07-21, 19:46
Jak wynika ze zdjęć opublikowanych przez Krzysztofa Czabańskiego na jednym z portali społecznościowych, wandale namalowali na chodniku sprayem napis "Czas na sąd ostateczny". Z kolei na drzwiach pojawił się napis "PZPR".
Asystenci parlamentarzystów z Golubia-Dobrzynia uważają, że atak miał charakter polityczny. Jerzy Nadolski zwrócił uwagę, że doszło do niego krótko po tym, jak Sejm uchwalił ustawy o Sądzie Najwyższym, sądach powszechnych i KRS. - Ja rozumiem słowo demokracja, natomiast w tej demokracji trzeba przestrzegać prawa. Nie może być tak, że to się przekłada na wojnę na tle, można powiedzieć, totalitarnym - mówił. Z kolei Jakub Kamiński powiedział, że widać, że jest to zorganizowana akcja, bo podobne napisy pojawiły się na terenie Sejmu.
Krzysztof Czabański poinformował, że o incydencie zawiadomiona została policja. Aspirant sztabowy Małgorzata Lipińska z Komendy Powiatowej Policji w Golubiu-Dobrzyniu powiedziała, że funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z monitoringu i przeprowadzili oględziny.
REKLAMA
Wandale są ścigani w oparciu o artykuł 256 kodeksu karnego, mówiący o publicznym propagowaniu ustroju totalitarnego i nawoływaniu do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych i wyznaniowych. Za taki czyn grozi do dwóch lat więzienia.
fc
REKLAMA