Joshua vs Powietkin. Duży może więcej? Na Wembley olbrzym może stracić pasy
Pojedynek ciężkich, starcie Anthony Joshua (21-0, 20 KO) vs Aleksander Powietkin (34-1, 24 KO) elektryzuje kibiców boksu przed sobotnią galą na stadionie Wembley. Pięściarze zaboksują o należące do Brytyjczyka tytuły mistrza świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej.
2018-09-21, 11:46
Zanim pięćciarze przemówią w ringu, jak to zwykle bywa pojedynkują się na słowa.
Anthony Joshua zapowiada, że w walce o trzy pasy wagi ciężkiej znokautuje Aleksandra Powietkina, jednak wielu ekspertów ma obawy czy słowa bokser obróci w czyn. Pojawiły się opinie, że w sobotniej walce powtórzy się scenariusz z poprzedniego występu Brytyjczyka, przeciw Josephowi Parkerowi, kiedy to Joshua postawił na mało widowiskowy i wyrachowany boks techniczny. Czempion w odpowiedzi na te sugestie zapewnia jednak, że pojedynek z Parkerem był tylko jednorazowym eksperymentem.
- Teraz już nikt nie powie, że nie potrafię boksować - stwierdził Joshua w wywiadzie dla Sky Sports. - Wcześniej mówili, że jestem królem destrukcji, że potrafię się bić, nokautować, ale nigdy nie mówili, że potrafię boksować. Po tej walce już nikt mi nic nie zarzuci - zapewnił.
- Ja jeszcze pokażę kibicom, że mam kilka sztuczek w zanadrzu. Tamta walka, z ręką na sercu, była po to, by udowodnić, że na mistrzowskim poziomie mogę ograć takiego pięściarza jak Joseph Parker - dodał niepokonany bokser, który w marcu po raz pierwszy w karierze do zwycięstwa potrzebował pełnych dwunastu rund.
REKLAMA
Z kolei Rosjanin z dużym szacunkiem mówił o rywalu. - Jestem bardzo szczęśliwy, że dostałem szansę walki z Joshuą. Celem każdego pięściarza jest mierzyć się z najlepszymi, więc cieszy mnie, że zaboksuję z Anthonym - powiedział Powietkin i dodał, ze o porażce nie myśli.
- Nigdy nie myślę o porażce. Myślę tylko o tym, żeby wyjść na ring i wygrać. Mamy przygotowane dwa scenariusze - jeden na wypadek gdyby Joshua zdecydował się na młóckę i jeden na wypadek walki na dystans. Nie wiemy, jak potoczy się walka, ale jesteśmy gotowi na wszystko - cytuje wypowiedzi Rosjanina portal "bokser.org".
Aleksander Powietkin do pojedynku na Wembley przystąpi będąc na fali ośmiu wygranych z rzędu. Ostatnio pokonał Davida Price'a, choć w trzeciej rundzie był liczony.
- Nie mogę powiedzieć, że byłem wtedy mocno zraniony. Po walce dokładnie obejrzałem ten moment, sprawdziłem, co zrobiłem źle. To był drobny błąd, którego postaram się nie powtórzyć w pojedynku z Joshuą - podkreśla Rosjanin.
REKLAMA
Powietkin jest wiec gotowy na dwa scenariusze. Czy jest gotowy na Joshuę, po specjalnym treningu z polskim trenerem? Brytyjczyk postawił bowiem na popularny wśród piłkarzy Premier League pilates. - Pilates to ćwiczenia wzmacniające, polega na rozciąganiu ciała. Nie przeciąża stawów, a wzmacnia tzw. mięśnie wewnętrzne, posturalne - tłumaczy w rozmowie z "Super Expressem" Remigiusz Kubas, trener, który od 10 lat pracuje w Finchley Club, tym samym, w którym trenuje Joshua.
Starcie mistrzów olimpijskich - Joshua został nim na igrzyskach olimpijskich w Londynie w 2012 roku, a Powietkin w 2004 w Atenach - w sobotę 22 września w Londynie koło 23.00. Który z nich wygra? Faworyzowany jest młodszy i większy. Powietkin jest starszy i niższy od angielskiego olbrzyma, ale nie ustępuje mu, jeżeli chodzi o mocne ciosy, a i potrafi przyjąć razy rywala.
ah, PolskieRadio24.pl
REKLAMA
REKLAMA