Hodgson przeprasza fanów Liverpoolu

2010-09-23, 13:45

Hodgson przeprasza fanów Liverpoolu
Roy Hodgson. Foto: fot. PAP/EPA

Menedżer Liverpoolu, Roy Hodgson przeprosił kibiców za odpadnięcie w fatalnym stylu z Pucharu Ligi.

Prowadzący Chelsea Carlo Ancelotti bardziej niż porażką w pucharze martwi sie kontuzjami piłkarzy.

Liverpool odpadł po rzutach karnych z Northampton, które na co dzień gra w czwartej lidze. Do przerwy prowadził 1:0, jednak goście zdołali wyrównać. Ostatecznie o zwycięstwie zdecydowały rzuty karne, które lepiej wykonywali goście.

- Nawet nie zbliżyliśmy się do poziomu, który chciałem dziś zobaczyć - przyznał po spotkaniu Hodgson - Trochę lepiej graliśmy tylko w drugiej części dogrywki, gdy wyrównaliśmy stan meczu na 2:2.

- Myślałem, że piłkarze będą wierzyli, że mogą wygrać konkurs rzutów karnych, zwłaszcza że grali przed własną publicznością, przed The Kop, jednak tej pewności u nich zabrakło. Mogę jedynie pogratulować Northampton i przeprosić kibiców, którzy przyszli nas dziś oglądać.

- Piłkarze muszą przyjąć odpowiedzialność za ten wynik, ja przyjmuję odpowiedzialność za zmianę kilku piłkarzy. Myślałem, że wystawiam drużynę, która będzie wystarczająco dobra by wygrać, ale okazało się inaczej. Wychodzi na to, że nie powinienem przeprowadzać tyle zmian - zakończył Anglik.

Ancelotti zadowolony z postawy piłkarzy

Menedżer Chelsea, Carlo Ancelotti bardziej martwi się kontuzjami trzech swoich piłkarzy, niż odpadnięciem z rozgrywek o Puchar Ligi.

Chelsea przegrała z Newcastle 3:4 przed własną publicznością, dodatkowo kontuzji doznali Gael Kakuta, Yossi Benayoun i Salomon Kalou.

- Jutro będziemy wiedzieli więcej, ale nie wygląda to dobrze - przyznał Włoch - Na pewno opuszczą kilka spotkań. Kakuta ma problem z nogą. Benayoun doznał kontuzji mięśnia łydki, natomiast Kalou uszkodził udo.

- Jestem zawiedziony wynikiem, ale zadowolony z postawy naszych zawodników. Świetnie zareagowali, gdy przegrywaliśmy 1:3, a graliśmy przecież w osłabieniu.
W najbliższym spotkaniu Premier League, Chelsea zmierzy się na wyjeździe z Manchesterem City.

gaw

Polecane

Wróć do strony głównej