Energa Basket Liga: Lampe tylko przeczeka pandemię w Kingu? "Nie wiadomo, czy cały sezon będę z drużyną"
Były reprezentant Polski w koszykówce i gracz klubów NBA Maciej Lampe zadebiutował w sobotę w zespole Kinga Szczecin w wygranym wyjazdowym meczu z Anwilem Włocławek (78:75). Spotkanie to było debiutem Macieja Lampe w Energa Basket Lidze, a doświadczony zawodnik opowiadał o swoich wrażeniach Mateuszowi Ligęzie.
2021-01-10, 20:00
King wygrał w sobotę bardzo wyrównany mecz w Hali Mistrzów, w którym prowadził już 20 punktami, a ostatecznie okazał się lepszy o trzy. Zespół ze Szczecina prezentował się wyraźnie lepiej przez pierwsze trzy kwarty spotkania i wydawało się, że odniesie bardzo pewne zwycięstwo. W końcówce nie zabrakło jednak emocji, ostatecznie jednak szczecinianie zapisali na swoim koncie wygraną.
Dla Macieja Lampe, jednego z najlepszych polskich koszykarzy XXI wieku mecz z Anwilem był debiutem w polskiej ekstraklasie, który zaliczył w wieku 35 lat. W sobotę spędził na parkiecie 17 minut, rzucił 15 pkt, do których dołożył 5 zbiórek i 2 asysty.
- Miałem trzy treningi z drużyną, dwa i pół miesiąca nie gram pięć na pięć, wydaje mi się, że było całkiem całkiem. Wydawało mi się, że lepiej dla mnie będzie przyjechać do Polski i trochę bardziej powoli wchodzić do gry, do której jestem przyzwyczajony, Polska i polska liga jest dla mnie sytuacją idealną - mówił Maciej Lampe Mateuszowi Ligęzie.
REKLAMA
Nie wiadomo, czy zawodnik pozostanie w Szczecinie do końca sezonu. O co chce walczyć z zespołem Kinga, czy temat reprezentacji jest dla niego otwarty i jak ocenia powrót do kraju? Zapraszamy do posłuchania całej rozmowy.
Posłuchaj
Lampe w najlepszej lidze świata w latach 2004-2006 rozegrał 64 mecze, grając w Phoenix Suns, New Orleans Hornets i Houston Rockets.
Potem występował w Europie: klubach z Rosji, Izraela, Turcji i najdłużej w Hiszpanii. Tam z FC Barcelona zdobył mistrzostwo tego kraju w 2014 r.
ps
REKLAMA
REKLAMA