"Halo, halo, Polskie Radio Warszawa". Rozgłośnia nadaje od 100 lat

Dokładnie 100 lat temu, 18 kwietnia 1926 roku, o godz. 17.00 zainaugurowana została działalność Rozgłośni Polskiego Radia w Warszawie. Z odbiorników popłynęły słowa "Halo, halo, Polskie Radio Warszawa…".

2026-04-18, 08:00

"Halo, halo, Polskie Radio Warszawa". Rozgłośnia nadaje od 100 lat
Tadeusz Bocheński przed mikrofonem w studiu przy ul. Kredytowej, 1926-1929 r.Foto: NAC

To przełomowe dla polskiej radiofonii wydarzenie miało miejsce na drugim piętrze gmachu Towarzystwa Kredytowego Ziemiańskiego przy ulicy Kredytowej 1. To właśnie tu mieściła się pierwsza siedziba Polskiego Radia. 

- Jeden z wielkich wielookiennych pokoi został zamieniony na studio radiowe, czyli ówczesną modą pokryty całkowicie kotarami, łącznie z sufitem - mówił w archiwalnej audycji historyk radiofonii Maciej Kwiatkowski. - Gruby dywan tłumił kroki, a klubowe fotele i kominek robiły nastrój wzmożony jeszcze kolorowymi efektami świetlnymi. Całość, łącznie z ozdobnymi drzwiami na klatce schodowej, zaprojektował artysta malarz Andrzej Pronaszko. Całe radio mieściło się wówczas w kilku pokojach, łącznie ze studiem, amplifikatornią i administracją.


Posłuchaj

Gawęda historyka radiofonii Macieja Kwiatkowskiego o inauguracji Polskiego Radia. Audycja z cyklu "Almanach radiowy" (PR, 21.07.1964) 12:45
+
Dodaj do playlisty

 

Inauguracja Polskiego Radia

W takich warunkach po miesiącu prób 18 kwietnia 1926 roku padły historyczne słowa: "Halo, halo, Polskie Radio Warszawa, fala 480". Wypowiedziała je 23-letnia Janina Sztompkówna, pierwsza spikerka Polskiego Radia. W inauguracji uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych z premierem i ministrem spraw zagranicznych Aleksandrem Skrzyńskim na czele. 

- Premier wygłosił oficjalne przemówienie po francusku, a następnie, jak pisała ówczesna prasa, zabrał głos, pragnąc bez żadnej retoryki pogawędzić szczerze, jak przy kominku z niewidzialnymi słuchaczami - mówił Maciej Kwiatkowski. - Oprócz premiera przemawiał po polsku i francusku dyrektor radia dr Zygmunt Chamiec oraz ówczesny minister wyznań religijnych i oświecenia publicznego prof. Stanisław Grabski, który jak relacjonowała prasa, uwydatnił olbrzymie znaczenie, jakie radio może mieć dla podniesienia oświaty i co za tym idzie kultury narodowej.

Po części oficjalnej nastąpiła część artystyczna. - Prof. Stanisław Niewiadomski mówił pięknie o Chopinie. Śpiewała źle, wyraźnie niedysponowana, jak pisała prasa, Adela Comte-Wilgocka, a fragment z "Popiołów" Żeromskiego czytał świetnie Stefan Jaracz - słyszymy w audycji.

Uroczyste otwarcie rozgłośni Polskiego Radia. Przemawia premier Aleksander Skrzyński, obok siedzą minister Stanisław Grabski (z prawej) i minister Władysław Raczkiewicz, 18.04.1926 r. Fot. NAC Uroczyste otwarcie rozgłośni Polskiego Radia. Przemawia premier Aleksander Skrzyński, obok siedzą minister Stanisław Grabski (z prawej) i minister Władysław Raczkiewicz, 18.04.1926 r. Fot. NAC

Na początku był PTR

Początkowo Polskie Radio nie posiadało własnej stacji nadawczej i było zmuszone korzystać z usług Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego. PTR było pionierem polskiej radiofonii. Pierwszą audycje nadało 1 lutego 1925 roku, zapoczątkowując emisję radiową w Polsce. 

- Pamiętam, stanąłem wtedy z wielką tremą przed mikrofonem, zapowiadając: "Tu próbna stacja PTR, fala 385 metrów" - wspominał w archiwalnej audycji Roman Rudniewski, dyrektor PTR. - Otrzymaliśmy w kilka dni po pierwszych naszych nadaniach wiadomości z Wiednia, z Paryża, z Londynu. Odezwały się do nas rozmaite osoby z Polonii zagranicznej, które nasz program odebrały i cieszyły się niesłychanie, że wreszcie mogły usłyszeć ojczysty język.

Posłuchaj

75 lat w eterze - audycja dokumentalna Barbary Grębeckiej 25:05
+
Dodaj do playlisty

 

- Zaczęliśmy w zespole pięciu osób. Byłem ja, dwóch inżynierów, elektromonter i spikerka Halina Wilczyńska. Było tyle emocji, radio było taką nowością, że podchodzono do niego jak do jakiegoś dziwa, które trzeba czym prędzej zobaczyć i pochwalić się, że się je widziało i słyszało - wspominał Roman Rudniewski.

Tadeusz Bocheński, nestor polskich spikerów, związany z Polskim Radiem od 26 kwietnia 1926 roku, pierwsze doświadczenia przed mikrofonem zbierał właśnie w Polskim Towarzystwie Radiotechnicznym. 

- Wyglądało to bardzo śmiesznie, bardzo prymitywnie. Po prostu przed mikrofonem stawiało się gramofon sprężynowy i trzeba było go jeszcze nakręcać, by puścić z płyty sygnał czy inny dźwięk. Zdarzało się, że ta sprężyna się rozkręcała, a wraz z nią deformowało się też nagranie - wspominał.

Antoni Różycki, Janina Sztompka-Grabowska (Sztompkówna) i Tadeusz Bocheński podczas nagrywania audycji. Studio Polskiego Radia przy ul. Kredytowej, 1927 r. Fot. NAC Antoni Różycki, Janina Sztompka-Grabowska (Sztompkówna) i Tadeusz Bocheński podczas nagrywania audycji. Studio Polskiego Radia przy ul. Kredytowej, 1927 r. Fot. NAC

Działalność PTR była pionierska, ale miała charakter eksperymentalny. Pojawiła się potrzeba, by stworzyć radio z prawdziwego zdarzenia. I tak 18 sierpnia 1925 roku spółka "Polskie Radio" otrzymała koncesję na nadawanie na terenie Polski. Dokładnie siedem miesięcy później rozgłośnia w Warszawie nadała swoją pierwszą audycję.

Źródło: Polskie Radio/im/th

Polecane

Wróć do strony głównej