"Nie chcemy takich scen na polskich ulicach". Premier mówi o bezpieczeństwie i publikuje specjalne wideo

2023-06-30, 22:03

"Nie chcemy takich scen na polskich ulicach". Premier mówi o bezpieczeństwie i publikuje specjalne wideo
Zamieszki trzecią noc z rzędu ogarnęły przedmieścia wielu francuskich miast. Foto: PAP/EPA/JULIEN MATTIA

Premier Mateusz Morawiecki napisał na Twitterze, że bezpieczeństwo i porządek publiczny to wartości podstawowe. Nawiązał w ten sposób do napiętej sytuacji we Francji, gdzie od kilku dni migranci wywołują masowe zamieszki. Demolują sklepy i restauracje, płoną całe ulice.

"Nasz plan to Europa Bezpiecznych Granic - bezpieczeństwo i porządek publiczny - to są wartości, od których wszystko inne się zaczyna!" - czytamy we wpisie, do którego dołączony jest krótki film pokazujący zamieszki na ulicach francuskich miast.

Zdjęcia płonących samochodów i niszczonych sklepów zestawione są z wizerunkiem spokojnych polskich miast pełnych turystów. Obraz bezpiecznych polskich rodzin skontrastowany jest z wizerunkiem zniszczonych miast we Francji oraz policjantów walczących z demonstrantami podczas trwających w tym kraju gwałtownych protestów.

Film zamieszczony przez premiera Mateusza Morawieckiego kończy się ujęciami płonących kamienic we Francji i napisami: "Nie chcemy takich scen na polskich ulicach, bezpieczeństwo Polaków przede wszystkim".

Francja. Ogromna fala protestów w cieniu migracyjnych nacisków UE

Przez Francję trzecią noc przetoczyła się fala zamieszek, które wybuchły po śmierci 17-latka, zastrzelonego przez policję. Tej nocy wandalizm i agresja ogarnęła setki dzielnic zamieszkanych przez ludność pochodzenia afrykańskiego. Policja zatrzymała ponad 600 osób, rannych zostało 249 funkcjonariuszy. Zamieszki dotknęły największe miasta we Francji, między innymi Marsylię, Lyon, Strasburg i Lille.

Jednocześnie na szczycie Unii Europejskiej przywódcy krajów unijnych nie doszli do porozumienia w sprawie migracji. Nie udało się uzgodnić wniosków ze szczytu w tej kwestii. Zablokowała je Polska wsparta przez Węgry, która chciała wpisać do dokumentu odniesienie do unijnych szczytów sprzed kilku lat zasady dobrowolności i jednomyślności w sprawach migracyjnych.

Czytaj więcej:

IAR, mr

Polecane

Wróć do strony głównej