Sukces premiera Estonii po wyborach. Wyborcy docenili go za kryzys
Zwycięstwo koalicji rządowej we niedzielnych wyborach parlamentarnych w Estonii jest świadectwem, iż wyborcy docenili przeprowadzenie przez nią kraju przez kryzys ekonomiczny.
2011-03-07, 11:09
Według mediów, Estończycy pokazali też, że akceptują przynależność kraju do strefy euro i chcą kontynuacji dotychczasowej polityki. Jest to bez wątpienia sukces premiera Andrusa Ansipa - przywódcy Estońskiej Partii Reform.
Media estońskie wskazują, że stał się on pierwszym szefem rządu w krajach nadbałtyckich, włącznie z Polską, który pozostanie na tym stanowisku na drugą kadencję. Kierować będzie nadal dwupartyjną koalicją, która wzmocniła pozycję uzyskując dodatkowe mandaty poselskie.
Za drugiego zwycięzcę wyborów uważa się 37-letniego, nowego przywódcę Partii Socjaldemokratycznej Svena Miksera. Partia w 2009 roku opuściła koalicję rządową w proteście przeciw polityce oszczędnościowej premiera Ansipa, która skutkowała bezrobociem, ale pomogła krajowi wydobyć się z kryzysu. Socjaldemokraci we wczorajszych wyborach niemal podwoili liczbę miejsc poselskich.
W czteropartyjnym obecnie parlamencie pozostała jeszcze zdecydowanie opozycyjna, lecz osłabiona utratą mandatów Estońska Partia Centrum mera stołecznego Tallina Edgara Savisaarema, wspierana przez rosyjską mniejszość narodową.
IAR, sm
REKLAMA