Helikopter, tłum kibiców i jazda konno. Arturo Vidal powitany w ojczyźnie jak król

2024-02-02, 15:51

Helikopter, tłum kibiców i jazda konno. Arturo Vidal powitany w ojczyźnie jak król
Arturo Vidal wrócił do Colo-Colo jako król. Foto: PAP/EPA/Javier Martin

Jeden z najlepszych chilijskich piłkarzy w historii Arturo Vidal, został przywitany w swojej ojczyźnie niczym prawdziwy król. Prezentacja po powrocie do klubu Colo-Colo rozpoczęła się po wylądowania helikopterem na murawie Monumental Stadium w Santiago. Następnie, utytułowany zawodnik pozdrawiał fanów w stroju Króla Artura.

  • Arturo Vidal pokazał się piłkarskiemu światu w barwach Colo-Colo, skąd w wieku dwudziestu lat trafił do Bayeru Leverkusen
  • Później grał w czołowych europejskich klubach: Juventusie, Bayernie Monachium, FC Barcelonie i Interze
  • W ostatnim czasie grał w brazylijskich zespołach Flamengo i Athletico Paranaense
  • Vidal wystąpił w 142 meczach dla swojego kraju, strzelając 34 gole. Miał wielki wpływ na zdobycie dwóch tytułów Copa America


Po wylądowaniu turkusowo-niebieskiego helikoptera wyskoczył z niego Vidal ubrany w strój sportowy. Z trybun stadionu wiwatował oszalały tłum, liczący ponad 30 tys. widzów. Bohater całego kraju i miasta Santiago szybko przywidział szaty - łącznie z koroną - Króla Artura i konno pozdrawiał fanów.

Było to wspaniałe przybycie w wykonaniu Vidala, który ma teraz nadzieję uhonorować swój status i pomóc swojemu macierzystemu klubowi ponownie wygrać ligę.

- Niektórzy wracają na emeryturę z powodów sentymentalnych. To nie jest mój przypadek. Moja decyzja była inna. Wróciłem tutaj, aby rywalizować i walczyć, walczyć jeszcze przez kilka lat z Colo Colo, aby osiągnąć wielkie rzeczy - dodał.

Jako młody talent, Vidal zdobył trzy tytuły mistrzowskie z Colo-Colo.

Piłkarz 11 lutego powalczy ze swoim zespołem o Superpuchar Chile. Kolejny sezon miejscowej ligi startuje sześć dni później.

Jak wyglądał 2023 rok na piłkarskich boiskach? Dziennikarze portalu PolskieRadio24.pl Bartosz Goluch i Paweł Majewski podsumowują wydarzenia ostatnich 12 miesięcy. 


Czytaj także:

kp/PAP

Polecane

Wróć do strony głównej