Eisenhower Cup. Wynik nie był najważniejszy - Świątek i Hurkacz rozbici w Indian Wells
Luźna atmosfera Eisenhower Cup dała kibicom dużo radości, ale tym razem Iga Świątek i Hubert Hurkacz szybko pożegnali się z rywalizacją. W pokazowej rywalizacji mikstów para najlepszych polskich tenisistów przegrała z Hiszpanką Paulą Badosą i Grekiem Stefanosem Tsitsipasem 2-10 i na ćwierćfinale zakończyła swój udział w imprezie poprzedzającej tenisowe turnieje WTA i ATP 1000 w Indian Wells.
2024-03-06, 08:15
Eisenhower Cup. Świątek i Hurkacz zagrali dla publiczności
Do turnieju przystąpiło osiem duetów, które utworzyły cztery pary ćwierćfinałowe. Rywalizacja toczyła się systemem pucharowym, a mecze trwały - zgodnie z formułą Tie Break Tens - do 10 wygranych punktów. Łącznie odbyło się siedem spotkań: cztery ćwierćfinały, dwa półfinały i finał.
Rozgrywkom towarzyszyła luźna atmosfera, zarówno na trybunach, jak i na korcie. Zawodnicy często uśmiechali się, żartowali z siebie, zabawnie komentowali swoje zagrania, co wywoływało też salwy śmiechu publiczności.
Atmosfera jak najbardziej dopisywała, jednak to rozluźnienie najwyraźniej nie przysłużyło się temu, by podkręcić tempo na korcie - przed rokiem Świątek i Hurkacz dotarli do finału imprezy, ale w tegorocznej edycji ich udział był dużo krótszy i mniej udany, choć oczywiście wynik tej rywalizacji to już kwestia drugorzędna.
Zwycięstwo dla gospodarzy
Badosa i Tsitsipas, tworzący też parę poza kortem, udanie zaczęli i po dwóch podwójnych błędach serwisowych liderki światowego rankingu tenisistek wyszli na 4-1. Drugi punkt dały Biało-Czerwonym dwa nieudane podania Hiszpanki, ale później rywale byli bezbłędni, czego nie można powiedzieć o Polakach. Mecz trwał osiem minut, ale to była świetna zabawa.
REKLAMA
Badosa i Tsitsipas równie dobrze poradzili sobie w półfinale, ale w decydującym pojedynku musieli uznać wyższość Emmy Navarro i Bena Sheltona. Amerykanie wygrali 10-8, a obie pary potraktowały to finał bardziej poważnie, prezentując wiele świetnych zagrań i długich wymian.
Na zwycięzców czekał czek w wysokości 200 tys. dolarów, ale cała nagroda zasili konta lokalnych organizacji charytatywnych.
Początek rywalizacji w turniejach głównych WTA i ATP w środę. Z Polaków pierwszego dnia zaprezentuje się Magda Linette. Rywalką Polki będzie Amerykanka Taylor Townsend, która przebrnęła kwalifikacje.
REKLAMA
Iga Świątek, podobnie jak 32 inne rozstawione zawodniczki, ma wolny los w pierwszej rundzie. Przeciwniczkę triumfatorki turnieju z 2022 roku wyłoni pojedynek Amerykanki Danielle Collins z Rosjanką Eriką Andriejewą.
- WTA Doha: wielkie emocje w finale. Iga Świątek pokonała Jelenę Rybakinę!
- WTA Doha: Iga Świątek wytrzymała presję w meczu z Rybakiną. "Bardzo ciężko było o tym nie myśleć"
- WTA Doha: Iga Świątek zgarnęła fortunę. Kwota może robić wrażenie
ps
REKLAMA