Niemowlę w łódzkim oknie życia. Siostry urszulanki nazwały dziewczynkę Julia

2024-03-12, 02:51

Niemowlę w łódzkim oknie życia. Siostry urszulanki nazwały dziewczynkę Julia
W oknie życia prowadzonym przez siostry urszulanki w Łodzi znaleziono niemowlę - dziewczynkę. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: caritas.pl

W łódzkim oknie życia sióstr urszulanek pojawiło się niemowlę. To ósme dziecko uratowane przez zakonnice. Znaleziona dziewczynka jest w dobrym stanie, jednak została zabrana do szpitala na rutynowe w tym przypadku badanie.

W poniedziałek wieczorem w domu sióstr urszulanek w Łodzi odezwał się dzwonek sygnalizujący, że w tzw. oknie życia ktoś zostawił dziecko. Niemowlę to dziewczynka. Wyglądała zdrowo. Została zabrana do szpitala - przekazała przełożona domu, siostra Małgorzata Binkowska.

Niemowlę w oknie życia. Dziewczynka jest w dobrym stanie

Siostry usłyszały dźwięk alarmu przed godziną 20 i natychmiast zbiegły na dół do pomieszczenia, w którym znajduje się okno życia. - W nosidełku leżało niemowlę - powiedziała siostra Binkowska, która pierwsza dotarła do na miejsce.

- Siostra pielęgniarka obejrzała niemowlę, sprawdziła czynności życiowe. (...) Dziewczynka była normalnie ubrana, wyglądała zdrowo - zapewniła.

Siostry powiadomiły pogotowie ratunkowe i policję. Medycy określili stan zdrowia dziecka jako dobry. Niemowlę zostało zabrane do szpitala. Policja sporządziła protokół. To rutynowa procedura w przypadku znalezienia dziecka w oknie życia. Teraz rozpocznie się proces związany z adopcją dziecka.

"Siostry czuwają cały rok"

Siostry urszulanki nadały dziewczynce imię Julia. - To kolejne uratowane życie. Dziewczynka pojawiła się w oknie życia w czasie, kiedy w archidiecezji łódzkiej mamy relikwie błogosławionej rodziny Ulmów, w dniu, kiedy zakończył się diecezjalny proces beatyfikacyjny Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej, tuż przed uroczystością św. Józefa i Dniem Świętości Życia - mówiły urszulanki.

Julia jest ósmym dzieckiem w oknie życia u sióstr urszulanek w Łodzi i trzecią dziewczynką.

Okno życia to najczęściej dostępne z ulicy małe pomieszczenie, w którym rodzic może pozostawić anonimowo swoje nowo narodzone dziecko bez narażania jego życia i zdrowia - wyjaśnił dyrektor Caritas w Łodzi Tomasz Kopytowski. - Okna życia powstają najczęściej przy domach żeńskich zgromadzeń zakonnych. Siostry czuwają cały rok, aby podjąć natychmiastową opiekę nad dzieckiem. Okno otwiera się z zewnątrz, po położeniu tam dziecka uruchamiany jest alarm, a dziecko natychmiast otrzymuje pomoc - mówił.

W oknach życia uratowano ponad 160 dzieci

- Oprócz policji zawiadamiany jest sąd rodzinny, aby można było uruchomić procedurę adopcji. Sąd nadaje dziecku dane personalne, ustanawia dla niego opiekuna prawnego, a następnie orzeka adopcję - podkreślił Kopytowski. - Rodzice, którzy przeżywają jakikolwiek kryzys w związku z pojawieniem się dziecka mogą zawsze uzyskać wsparcie w Archidiecezjalnym Ośrodku Adopcyjnym w Łodzi, pod numerem telefonu 607 161 580 - poinformował.

Caritas Archidiecezji Łódzkiej utworzyła trzy okna życia. Oprócz łódzkiego domu sióstr uruszulanek - w Piotrkowie Trybunalskim i Pabianicach. Okno życia jest także w Centrum Medycznym im. Rydygiera, przy ul. Sterlinga 13 w Łodzi. - Dzięki funkcjonującym w naszej archidiecezji oknom uratowano życie 18 dzieci - przekazał szef Caritas w Łodzi.

Pierwsze okno życia powstało 19 marca 2006 roku w Krakowie. Obecnie w całym kraju funkcjonuje prawie 70 okien w ponad 60 miejscowościach. 90 procent okien życia w Polsce prowadzonych jest pod patronatem Caritas. Do tej pory pozostawiono ponad 160 niemowląt.

Czytaj również:

PAP/jmo

Polecane

Wróć do strony głównej