Liga Mistrzów. Robert Lewandowski w ogniu krytyki. "Antybohater meczu"

2024-04-17, 14:42

Liga Mistrzów. Robert Lewandowski w ogniu krytyki. "Antybohater meczu"
Robert Lewandowski musi zmierzyć się z krytyką po meczu FC Barcelony z PSG . Foto: Emilio Morenatti/Associated Press/East News

Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów na etapie ćwierćfinału, Robert Lewandowski musi zmierzyć się z falą krytyki od fanów FC Barcelony. W mediach społecznościowych nie brakuje negatywnych komentarzy na temat występu polskiego piłkarza w rewanżu z Paris Saint-Germain, a dodatkowo napastnik "wygrał" ankietę francuskiego dziennika "L'Equipe" i został uznany "antybohaterem meczu".

FC Barcelona pożegnała się z Ligą Mistrzów na etapie ćwierćfinału, choć po pierwszym meczu wydawało się, że "Duma Katalonii" jest bliżej awansu do najlepszej czwórki elitarnych rozgrywek.

Drużyna Roberta Lewandowskiego wygrała wszak w Paryżu 3:2, ale we wtorek u siebie uległa PSG aż 1:4, choć jako pierwsza zdobyła bramkę.

Niestety, wtorkowy mecz nie był zbyt udany dla polskiego napastnika. Robert Lewandowski miał dwie dobre szanse bramkowe, ale nie zdołał trafić do siatki mistrzów Francji.

To nie był mecz "Lewego". Polak antybohaterem

Po zakończeniu spotkania Polak został uznany za jednego z winowajców odpadnięcia przez kibiców Barcy. W mediach społecznościowych nie brakowało komentarzy, które nawoływały, by "Lewy" odszedł ze słynnego klubu.

Kapitan reprezentacji Polski jest krytykowany przede wszystkim za sytuację z końcówki spotkania, w której, zamiast podawać do lepiej ustawionego partnera, wybrał strzał i został zablokowany.

Niestety, w głosowaniu na stronie internetowej francuskiego dziennika "L'Equipe" na antybohatera spotkania, Robert Lewandowskiokazał się "najlepszy". Polak otrzymał aż 45 procent głosów. Dla porównania, Ronald Araujo, który otrzymał czerwoną kartkę i osłabił FC Barcelonę, dostał "tylko" 36 proc. wskazań.

Robert Lewandowski opuści Barcelonę? Słabsza pozycja Polaka

Tak rozczarowujący występ może wpłynąć negatywnie na pozycję Lewandowskiego w klubie z Katalonii. 35-latek jest związany kontraktem z "Blaugraną" do końca 2026 roku, ale niewykluczone, że latem w zespole dojdzie do zmian, zwłaszcza jeśli nie uda się obronić mistrzostwa Hiszpanii.

W 31 dotychczasowych meczach ligowych FC Barcelona zgromadziła 70 punktów - o osiem mniej od prowadzącego w tabeli Realu Madryt. Jeśli "Duma Katalonii" nie wygra z odwiecznym rywalem na wyjeździe w niedzielnym El Clasico, szanse na obronę tytułu stopnieją niemal do zera.

Czytaj także:

/empe

Polecane

Wróć do strony głównej