Dostaniemy pieniądze z UE po powodzi
Przyznano w końcu unijne pieniądze z Fundusz Solidarności dla Polski i kilku pozostałych europejskich krajów, które w ubiegłym roku nawiedziła powódź.
2011-03-31, 12:11
Posłuchaj
Europosłowie porozumieli się w tej sprawie z przedstawicielami unijnych rządów. Zgodę dała parlamentarna komisja budżetowa. Ostatecznie potwierdzić to jeszcze musi cały Parlament Europejski na sesji plenarnej w przyszłym tygodniu, co powinno być już tylko formalnością. Chodzi o prawie 183 miliony euro z czego 105,5 miliona euro przypadnie Polsce. Negocjacje w tej sprawie trwały kilka miesięcy, bo już w połowie grudnia Komisja Europejska zaproponowała finansowe wsparcie z unijnego Funduszu Solidarności.
Jednak tę decyzję zablokowała większość krajów członkowskich, która odmówiła dodatkowej wpłaty do wspólnej kasy. Podczas negocjacji ustalono więc, że pieniądze zostaną pożyczone z unijnego budżetu, będzie to tak zwana negatywna rezerwa budżetowa. A ten kredyt - co zapisali deputowani w rezolucji - zostanie później sfinansowany z nadwyżki unijnego budżetu za ubiegły rok, która zwykle powinna wrócić do państw członkowskich.
- Cieszę się, że obiecane pieniądze wreszcie trafią do poszkodowanych krajów” - napisała w oświadczeniu europosłanka Sidonia Jędrzejewska, odpowiedzialna za negocjacje budżetowe.
Oprócz Polski, finansowe wsparcie otrzymają między innymi Słowacja, Czechy, Rumunia i Węgry. Pieniądze mają być przeznaczone na odbudowę infrastruktury zniszczonej przez powódź. Chodzi o drogi, mosty, kanalizacje, a także wodociągi.
IAR/tk
REKLAMA