Strzały podczas zasadzki w Kobyłce. Policjant został zaatakowany gazem
W trakcie zasadzki na mężczyzn podejrzanych o dokonywanie oszustów metodą "na policjanta" w Kobyłce na Mazowszu, jeden z nich użył gazu i zaczął uciekać. Policjanci oddali strzały. Zaatakowany gazem funkcjonariusz musiał udać się na badanie kontrolne. Podejrzani trafili do aresztu.
2025-02-08, 13:32
Strzały podczas policyjnej akcji w Kobyłce
Zasadzkę zorganizowano w piątek około godz. 16. Policjanci z powiatu wołomińskiego zatrzymali bmw, który poruszali się mężczyźni podejrzewani o dokonywanie oszustw metodą "na policjanta".
Policjanci aresztowali dwóch z nich, ale trzeci zaatakował funkcjonariusza gazem i próbował uciec. "Policjanci wykorzystali broń służbową, oddając strzały w bezpiecznym kierunku, w celu zaalarmowania i wezwania pomocy. Po krótkim czasie mężczyzna został zatrzymany" - podała na Twitterze stołeczna policja.
Oszustwa metodą "na policjanta", kradzieże i narkotyki
REKLAMA
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, ale - jak dowiedział się portal TVN Warszawa - jeden z policjantów trafił do szpitala na badania kontrolne po kontakcie z gazem.
Mężczyźni byli już notowani m.in. za kradzieże. Z kolei podejrzany, który próbował uciec, był karany za przestępstwa narkotykowe oraz poszukiwany w innej sprawie dotyczącej oszustw metodą "na policjanta". Stołeczna policja zaznaczyła, że sprawa ma charakter rozwojowy.
Czytaj także:
- Napad na nastolatków w Jarosławiu. Policja zatrzymała dziesięć osób
- Polewali wrzątkiem i grozili śmiercią. 5 mężczyzn napadło na biznesmena z Podkarpacia
Źródło: PolskieRadio24.pl/KSP/TVN Warszawa/ak
REKLAMA
REKLAMA