Rosja ulepsza rakiety Kima. To zaraz będzie inna armia, Ukraina ostrzega

Moskwa i Pjongjang pogłębiają współpracę wojskową w dziedzinie technologii, nauki i przemysłu. Dzięki rosyjskim modyfikacjom północnokoreański pocisk KN-23 stał się celniejszy - ostrzega szef ukraińskiego wywiadu Kyryło Budanow. A chybiał, nawet do 1,5 km. Armia Kima się zmienia w mgnieniu oka, jako jedno z trzech państw prowadzi działania wojenne na miarę XXI wieku i wkrótce będzie problemem nie tylko Ukrainy - zauważa HUR.

2025-02-18, 19:35

Rosja ulepsza rakiety Kima. To zaraz będzie inna armia, Ukraina ostrzega
Testy KN-23 we wrześniu 2019 roku - zdjęcie udostępnione przez reżimową agencję KCNA. Foto: PAP/EPA/GAVRIIL GRIGOROV/SPUTNIK/KREMLIN POOL, KCNA/NK News

Korea Północna coraz większym zagrożeniem dla świata

KN-23 (Hwasong-11A) to jednostopniowy pocisk balistyczny krótkiego zasięgu, podobny zewnętrznie do Iskandera. Teraz już jest celniejszy - Korei Północnej pomogła Moskwa. - Korea Północna wykorzystuje tę wojnę, aby zdobyć doświadczenie bojowe i udoskonalić swoją technologię wojskową. Będzie to miało długoterminowe konsekwencje dla systemu bezpieczeństwa w regionie Azji i Pacyfiku  - ostrzegł Kyryło Budanow w wywiadzie dla południowokoreańskiego portalu Chosun.

Przykład to transformacja, jaką przeszła północnokoreańska rakieta KN-23: początkowo jej dokładność była bardzo niska, z błędem wynoszącym od 500 do 1500 metrów, ale rosyjscy specjaliści wprowadzili modyfikacje techniczne, wskazał Budanow.

- Ta wojna zmobilizowała wszystkie zdolności militarne zaangażowanych krajów. Tylko trzy państwa - Ukraina, Rosja i Korea Północna - zdobywają bezpośrednie doświadczenie w prowadzeniu wojny na pełną skalę w XXI wieku. Przyszła armia Korei Północnej będzie radykalnie inna od tej z przeszłości - podkreślił szef HUR.

Nabierają sprawności w walce

Ukraiński wywiad zauważa, że Korea Północna nabywa sprawności w walce. Szef ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR ocenia, że straty Koreańczyków w walkach w obwodzie kurskim są bardzo wysokie - to około 4 tysięcy żołnierzy. Jednak wciąż walczą na froncie, a przy ich oddziałach pojawia się też coraz więcej artylerii.

REKLAMA

Wcześniej informowano, że Rosja i Korea Północna mają zacząć wspólną produkcję dronów. Najpewniej nastąpi to jeszcze w bieżącym roku.

Leczenie w państwie Kima?

Wcześniej Instytut Studiów nad Wojną informował, że Rosjanie wysyłają do Korei Północnej żołnierzy "na leczenie". Tak naprawdę taka decyzja może mieć inny ukryty główmy cel - może chodzić o pogłębienie współpracy wojskowej między dwoma państwami, przekazanie doświadczenia bojowego Koreańczykom z państwa Kima - ocenia instytut.

Moskwa i Pjongjang wzmacniają więzi wojskowe. W zeszłym roku zawarły traktat o współpracy strategicznej. Lepsza kondycja armii Kima stwarza zagrożenie m.in. dla Korei Południowej i Japonii - ostrzega ukraiński wywiad HUR.

Budanow wyraził nadzieję na pogłębienie współpracy między Kijowem i Seulem.

REKLAMA

Źródła: 5Kanał/Ukraińska Prawda/HUR/agkm

Zobacz także: KN-23 użyty do ostrzału Kijowa

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej