Jose Mourinho wywołał skandal. Tego jeszcze "The Special One" nie zrobił

Jose Mourinho wciąż potrafi zaskoczyć. Tym razem znany z kontrowersyjnych zachowań szkoleniowiec zaatakował trenera rywali po środowym meczu w Stambule w ćwierćfinale Pucharu Turcji, w którym prowadzone przez Portugalczyka Fenerbahce przegrało z Galatasarayem 1:2. 

2025-04-03, 07:45

Jose Mourinho wywołał skandal. Tego jeszcze "The Special One" nie zrobił
Nieobliczalny Jose Mourinho . Foto: screen/X

Fenerbahce - Galatasaray. Kontrowersyjny Jose Mourinho 

62-letni szkoleniowiec wywołaj kolejny skandal w środę, przy okazji ćwierćfinału Pucharu Turcji. Tym razem na gorącym terenie podczas derbów Stambułu Mourinho nie tylko gestykulował czy dyskutował, jak to zwykł czynić, ale tuz po ostatnim gwizdku sędziego przeszedł do rękoczynów.  

Wynik spotkania został ustalony już do przerwy. Najpierw dwie bramki dla Galatasaray zdobył znany nigeryjski napastnik Victor Osimhen — w 10. i 27. minucie (w drugim przypadku z rzutu karnego).

W doliczonym czasie pierwszej połowy swoje trafienie zaliczył Sebastian Szymański — reprezentant Polski wcelował z bliska do pustej bramki. Początkowo sędzia odgwizdał spalonego, ale po analizie VAR bramka została uznana.

Po przerwie gospodarze nie zdołali już odwrócić losów meczu i odpadli z rywalizacji.

Szymański rozegrał cały mecz, a w końcówce — bardzo nerwowej z obu stron — został ukarany żółtą kartką. Po chwili w podobny sposób upomniany przez sędziego został zawodnik gości Przemysław Frankowski. 

Mourinho złapał za nos trenera Galatasaray

REKLAMA

Tak więc atmosfera w klasyku tureckiej piłki była gorąca od samego początku, a w finale "głos" zabrał niezadowolony z wygranej i awansu Galatasaray do półfinału Pucharu Turcji trener Jose Mourinho

Portugalczyk wdał się w sprzeczkę z trenerem gości i w pewnym momencie... złapał go za nos.

Do akcji musiał wkroczyć sztab szkoleniowy Fenerbahce. Rozsierdzonego szkoleniowca zaczęto odciągać od ofiary. Portugalczykiem zajmie się teraz komisja dyscyplinarna. Grozi mu kara finansowa i zawieszenie.

W półfinale Pucharu Turcji Galatasaray zagra z Konyasporem.

Na swojego półfinałowego rywala czeka za to Trabzonspor, który po dogrywce 3:2 wyeliminował Bodrumspor (w podstawowym czasie gry było 2:2). Dołączy do niego lepszy z pary Besiktas — Goztepe.

REKLAMA

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/ah

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej