Kaczyński chce Norymbergi dla Giertycha. "Najwyższy wymiar kary"
Jarosław Kaczyński w rozmowie z dziennikarzami przed prokuraturą stwierdził, że chciałby, by Roman Giertych był sądzony na "zasadzie norymberskiej". Wtedy - jak wskazał - "wymiar kary dla Giertycha może być jeszcze wyższy niż dożywocie". - On idzie w niepoczytalność - stwierdził w odpowiedzi Giertych.
2025-04-03, 14:12
Kaczyński przed prokuraturą. Mówił o Norymberdze dla Giertycha
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński stawił się w czwartek rano w warszawskiej prokuraturze, gdzie został przesłuchany w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym śmierci Barbary Skrzypek. W rozmowie z dziennikarzami odniósł się do słów Romana Giertycha, który stwierdził, że tej sprawie towarzyszą takie emocje, ponieważ politycy PiS obawiają się sprawy "dwóch wież".
- Giertych to jest człowiek, który - mam nadzieję - resztę życia spędzi w więzieniu. Według mnie uczestniczył w tym przedsięwzięciu i powinien uzyskać, choćby ze względu na tę śmierć, najwyższy wymiar kary, czyli dożywotnie więzienie - mówił Kaczyński. - O ile oczywiście nie będzie to sądzone w zupełnie innej sytuacji prawnej, na tak zwanej zasadzie norymberskiej, wtedy ten wymiar kary może być jeszcze wyższy - kontynuował.
Odpowiedź Giertycha
Podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie głos w tej sprawie zabrał Roman Giertych. Wskazał, że "to są rzeczy niebywałe, oskarżać kogoś o morderstwo na podstawie własnych wymysłów i własnego strachu". Zarzucił Kaczyńskiemu, że ten chce wręcz symulować "niepoczytalność". - Jego sytuacja prawna jest bardzo trudna. Moim zdaniem on idzie w niepoczytalność. Wszystko wskazuje na to, że pan Kaczyński chce się przedstawić jako taki wariat, który nie kontroluje już swoich słów. To, co on mówił odnośnie Norymbergi, kary śmierci dla mnie, kary więzienia dla pani Wrzosek, to wszystko wskazuje na to, że u niego została podjęta decyzja, aby iść w niepoczytalność ze względu na wiek, stan zdrowia. Tak jak mu to napiszą obrońcy, tak to będzie realizował - dodał poseł KO.
REKLAMA
Za pośrednictwem mediów społecznościowych Giertych spytał także Kaczyńskiego o tortury: "Przez ciekawość (zrozumiałą chyba) zapytam: Jarku, czy karę śmierci poprzedzać będą tortury?".
Spięcie Kaczyńskiego i Giertycha
W Sejmie doszło w środę do awantury między Jarosławem Kaczyńskim i Romanem Giertychem, po której przy mównicy sejmowej zebrała się grupa posłów PiS, skandująca słowo "morderca" pod adresem posła KO. Musiał interweniować prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu, który ogłosił 10 minut przerwy w pracach izby parlamentu. W ocenie prezesa PiS Giertych odpowiedzialny jest za śmierć Barbary Skrzypek, wieloletniej urzędniczki, jednej z najbliższych współpracowniczek prezesa PiS. - Mamy z jednej strony humanitarną decyzję o zwolnieniu mordercy [Ryszarda Cyby, zabójcy Marka Rosiaka - red.], a z drugiej strony mamy znęcanie się nad kobietami, dwoma paniami z Ministerstwa Sprawiedliwości, w sposób wyjątkowo wręcz ohydny, można powiedzieć "urbanowski", znęcanie nad panią Wójcik i jej bardzo chorym synem, z doprowadzeniem do śmierci Barbary Skrzypek poprzez haniebne przesłuchanie, i mamy na sali głównego sadystę, niejakiego [Romana] Giertycha - powiedział Kaczyński.
Poseł KO powiedział do prezesa PiS: "Jarku, siadaj, uspokój się", na co ten odpowiedział: "nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie". - Nie jestem z panem, panie Kaczyński, po imieniu, tylko badacze genealogii wykazali, że jestem wujkiem pana Kaczyńskiego, daleko spowinowaconym. Mów mi wuju, Jarku - powiedział Giertych do Kaczyńskiego. Mównicę natychmiast otoczyło kilkunastu posłów klubu PiS. Słychać było okrzyki "złaź, morderco", skierowane do Giertycha.
Posłowie KO poinformowali, że składają w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury na sześciu posłów PiS: Iwonę Arendt, Przemysława Czarnka, Jarosława Kaczyńskiego, Bartosza Kownackiego, Antoniego Macierewicza i Annę Krupkę.
REKLAMA
Czytaj także:
- Kaczyński atakuje rządzących. "Ugrupowanie, które zabija ludzi"
- Duda i Tusk zabrali głos. Nie opadają emocje po kłótni w Sejmie
Źródła: Polskie Radio/nł/kor
REKLAMA