Cła USA. Fogiel zarzuca rządowi brak dialogu z administracją Trumpa
2025-04-04, 08:00
- Była rozmowa Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem. Czy ktokolwiek z rządu miał taką rozmowę? Polska dyplomacja nie istnieje w tym zakresie. Nie mamy w Waszyngtonie przedstawiciela w randze ambasadora - mówił w Polskim Radiu 24 poseł PiS Radosław Fogiel.
Prezydent Donald Trump ogłosił podniesienie stawek celnych na import do Stanów Zjednoczonych. Nowe stawki wynoszą od 10 proc. dla większości krajów do 54 proc. wobec Chin. Amerykańskie cła na produkty z Unii Europejskiej wyniosą 20 proc. Biały Dom miał kalkulować taryfy celne na podstawie deficytu handlowego z poszczególnymi krajami. Do tych decyzji odniósł się premier Donald Tusk. Oszacował, że polska gospodarka może przez to stracić 0,4 proc. PKB, co przekłada się na 10 mld złotych.
- Gościem Sylwii Białek w audycji Polskiego Radia "24 pytania - Rozmowa poranka" w piątek (4.04) o godz. 7:07 był poseł PiS Radosław Fogiel.
Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 cła mogą być problemem dla polskiego biznesu. - Premier Donald Tusk mówił o 10 mld złotych strat. To nie są małe kwoty. Co zrobiono, żeby tego uniknąć? Wielka Brytania bardzo intensywnie negocjowała w tej sprawie z USA - powiedział Radosław Fogiel.
Posłuchaj
- Premier poinformował, że spotka się w przyszłym tygodniu z przedstawicielami branży motoryzacyjnej. Trzeba przyznać, że w tak pilnej sprawie niezwykle mu się spieszy. Gdyby podchodził do tego poważnie, to już dzisiaj by się spotkał. Widać, że jest pełen luzik w rządzie - dodał.
REKLAMA
Przypomniał też, że Polska sprawuje prezydencję w Radzie UE. - Prezydent RP, choćby pracował 24 godziny na dobę, nie odwali całej roboty za rząd. Była rozmowa Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem. Czy ktokolwiek z rządu miał taką rozmowę? Polska dyplomacja nie istnieje w tym zakresie. Nie mamy w Waszyngtonie przedstawiciela w randze ambasadora - podsumował Fogiel.
Co ciekawe, cłami nie objęto Rosji. Biały Dom tłumaczył, że Rosja oraz Białoruś, Korea Północna i Kuba nie zostały objęte cłami, ponieważ na te kraje nałożono wcześniej znaczące sankcje. Jednak Rosja nadal eksportuje do USA produkty o wartości 3 miliardów dolarów i gdyby wobec Rosji zastosować tę samą kalkulację, jaką zastosowano wobec Europy i innych krajów, to powinna zostać objęta stawką w wysokości 42 proc.
Źródło: Polskie Radio 24/jt/kor
REKLAMA