Brutalna napaść na ratownika medycznego. 62-latek stanie przed sądem
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 62-letniemu Janowi P. Mężczyzna jest podejrzany o napaść na ratownika medycznego. Według prokuratury uderzał go pięściami po głowie i groził mu śmiercią.
2025-04-04, 18:10
Atak na ratownika medycznego w Janowie Lubelskim
Ratownik medyczny został napadnięty 12 stycznia w Janowie Lubelskim. Jak podała prokuratura tego dnia ok godz. 23:00 na Szpitalny Oddział Ratunkowy został przewieziony przez patrol Policji Jan P., który uciekł wcześniej ze szpitala i wymagał pomocy medycznej. "Gdy do radiowozu podeszło dwóch ratowników, Jan P., bez żadnego powodu, stał się agresywny i zaatakował jednego z ratowników" - czytamy na stronie Prokuratury Rejonowej w Janowie Lubelskim.
Według śledczych napastnik rzucił się na ratownika z pięściami i uderzał go po głowie. Po obezwładnieniu przez policjantów groził mu śmiercią, wyzywał go i obrażał - opisała prokuratura. Janowi P. postawiono zarzut napaści na funkcjonariusza publicznego, za co grożą 3 lata więzienia. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.
Zmiany po zabójstwie ratownika w Siedlcach
REKLAMA
W styczniu w Siedlcach w woj. mazowieckim pijany 57-latek zaatakował nożem ratownika medycznego, gdy ten udzielał mu pomocy. 62-letni ratownik zmarł w szpitalu. Sprawa wstrząsnęła środowiskiem ratowników, którzy od wielu lat domagali się zmian w przepisach i zapewnienia im większego bezpieczeństwa. Zwrócili się z apelem do ministry zdrowia o podjęcie pilnych działań. Resort zdrowia zorganizował spotkanie z ratownikami i zapewnił, że wprowadzone zostaną szkolenia z samoobrony oraz wsparcie psychologiczne, a także kampanię edukacyjną, która ma "promować szacunek dla służb medycznych". Ministerstwo obiecało również zakup kamizelek nożoodpornych. Mają one trafić na wyposażenie zespołów ratownictwa medycznego po 1 lipca.
Czytaj także:
Źródło: PolskieRadio24.pl
REKLAMA