Nawrocki od razu zwrócił się do Trzaskowskiego. "Wzywam do debaty"
- Jestem dumny z tego, że jestem jednym z was i będę prezydentem Polek i Polaków. Będę waszym głosem w Pałacu Prezydenckim. To obiecuję - powiedział Karol Nawrocki, kandydat wspierany przez PiS, komentując wynik pierwszej tury wyborów. Jednocześnie wezwał swojego kontrkandydata, Rafała Trzaskowskiego, do debaty.
2025-05-18, 21:40
Wybory prezydenckie 2025. Nawrocki: jesteśmy i wygramy
Według sondażu exit poll, wykonanego przez Ipsos dla TVP, TVN24 i Polsat News, Rafał Trzaskowski uzyskał 30,8 proc. głosów, a popierany przez PiS Karol Nawrocki 29,1 proc. To ci kandydaci spotkają się w drugiej turze wyborów prezydenckich.
- Te wybory rzeczywiście były najmniej sprawiedliwe w ciągu ostatnich 35 lat. Były to wybory nieuczciwe. Strumień propagandy i kłamstwa finansowany przez spółki Skarbu Państwa, instytucje państwa polskiego wykorzystywane do walki z kandydatem obywatelskim. Zabrana subwencja partii, która mnie popierała - PiS. I co? I nic! Jesteśmy i wygramy - powiedział Nawrocki podczas wieczoru wyborczego.
Nawiązanie do Lecha Kaczyńskiego
Następnie wskazał, że wynik bliski remisu przywołuje symbolikę miejsca, w którym został zorganizowany jego wieczór wyborczy, jak również "przywołuje wielką postać polskiej historii". - Jesteśmy w sercu Stoczni Gdańskiej, gdzie rodziła się Solidarność i wolność Polski, w miejscu symbolicznym, pełnym nadziei. Człowiekiem wolności i Solidarności był śp. prezydent Lech Kaczyński, który pierwszą wyborów przegrał z Donaldem Tuskiem, po to by w drugiej turze zostać najlepszym prezydentem III Rzeczypospolitej - kontynuował Nawrocki. Po tych słowach sala skandowała: "Lech Kaczyński".
Posłuchaj
Karol Nawrocki o Solidarności i Lechu Kaczyńskim (Polskie Radio) 0:26
Dodaj do playlisty
REKLAMA
- My te wybory - 1 czerwca - po prostu wygrać musimy, żeby nie domknął się monopol władzy jednego środowiska politycznego. Aby w Polsce nie było monowładzy. Brakującym elementem, potrzebnym [rządowi - red.] do tego, by system władzy wpadł w ręce jednego środowiska, jest Rafał Trzaskowski. Dlatego Donald Tusk tak bardzo potrzebuje Rafała Trzaskowskiego w Pałacu Prezydenckim - zaznaczył kandydat na prezydenta.

Dodał, że koalicja rządząca "ma już Sejm, Senat, premiera, i chce mieć prezydenta", aby w Polsce m.in. "wprowadzić walutę euro, przyspieszyć pakt migracyjny", ale też "domknąć monopol władzy jednego środowiska".
Nawrocki wzywa Trzaskowskiego do debaty
Kandydat popierany przez PiS wezwał ponadto Rafała Trzaskowskiego do debaty. - Chcę się też zwrócić do premiera Donalda Tuska i do Rafała Trzaskowskiego. Tak często mówicie o tym, że pod biało-czerwoną flagą jest miejsce dla wszystkich Polaków. Wzywam więc do tego, by odbyła się jedna, uczciwa debata prezydencka - stwierdził Nawrocki.
Wieczór wyborczy w Polskim Radiu
Trzecie miejsce w pierwszej turze wyborów - z wynikiem 15,4 procent - uzyskał Sławomir Mentzen z Konfederacji, czwarte - Grzegorz Braun z poparciem 6,2 procent. Piąty wynik - 5,2 procent - przypadł Adrianowi Zandbergowi z Partii Razem, szóste zajął Szymon Hołownia z Trzeciej Drogi z wynikiem 4,8 procent. Dalej uplasowali się Magdalena Biejat z Lewicy - 4,1 procent, Joanna Senyszyn i Krzysztof Stanowski - po 1,3 procent, Marek Jakubiak - 0,8 procent, Artur Bartoszewicz - 0,5 procent, Maciej Maciak - 0,4 procent i Marek Woch - 0,1 procent.
REKLAMA
Czytaj także:
- Tusk skomentował wyniki wyborów prezydenckich. "Gra o wszystko"
- Hołownia od razu przekazał poparcie. "Żółta kartka dla koalicji"
- Wyniki wyborów 2025. Gdzie wygrał Trzaskowski, a gdzie Nawrocki? [MAPA]
Źródła: PolskieRadio24.pl/Polskie Radio/PAP/łl
REKLAMA