"Klątwa Radomia". Wypadek F-16 to kolejna katastrofa w tym miejscu
Katastrofa F-16 przed pokazami Air Show to kolejny tragiczny wypadek w Radomiu. Przypominamy najtragiczniejsze zdarzenia z ostatnich lat, za sprawą których w środowisku pilotów coraz częściej mówi się o "klątwie Radomia".
2025-08-29, 10:31
Katastrofa samolotu AZL "Żelazny"
Radomskie pokazy lotnicze od lat przyciągają tysiące widzów, ale ich historia naznaczona jest dramatycznymi wydarzeniami. Pierwsza wielka tragedia miała miejsce 1 września 2007 roku podczas X edycji Air Show.
W trakcie manewru "rozety" doszło do zderzenia dwóch maszyn Zlin 526 należących do grupy akrobacyjnej AZL "Żelazny". Obaj piloci - podpułkownik rezerwy Lech Marchelewski i młodszy inżynier pilot Piotr Banachowicz – zginęli na miejscu.
Białoruski Su-27UBM-1 rozbił się pod Małęczynem koło Radomia
30 sierpnia 2009 roku doszło do kolejnej katastrofy, jednej z najtragiczniejszych w historii polskich pokazów lotniczych. Podczas drugiego dnia imprezy rozbił się białoruski Su-27UBM-1. Zginęli dwaj doświadczeni piloci: generał Aleksandr Marficki, zastępca dowódcy operacyjno-taktycznego białoruskich sił powietrznych, oraz pułkownik Alaksandr Żuraulewicz, zastępca dowódcy 61. Myśliwskiej Bazy Lotniczej.
Choć wieża kontrolna nakazała im katapultowanie, piloci nie opuścili samolotu. Świadkowie z Małęczyna podkreślali, że załoga prawdopodobnie świadomie skierowała maszynę z dala od zabudowań, ratując w ten sposób mieszkańców przed tragedią. W miejscowości wzniesiono pomnik upamiętniający ich bohaterstwo.
"Klątwa Radomia"
Te wydarzenia sprawiły, że wśród lotników i miłośników awiacji zaczęto mówić o "klątwie Radomia". Niestety, w czwartek, 28 sierpnia, doszło do kolejnej tragedii. Około godziny 19:30, podczas ćwiczeń przed Międzynarodowymi Pokazami Lotniczymi Air Show, rozbił się myśliwiec F-16 z Tiger Demo Team. W katastrofie zginął pilot - major Maciej "Slab" Krakowian, uznawany za jednego z najlepszych oficerów Wojska Polskiego.
Czytaj także:
Źródło: PolskieRadio24.pl