Pobicie Adama Niedzielskiego. Sprawcy trafią do aresztu
Na dwa miesiące do tymczasowego aresztu trafią podejrzani o atak na Adama Niedzielskiego. Siedlecki sąd przychylił się do wniosku tamtejszej Prokuratury Okręgowej o zastosowanie środka tymczasowego wobec 35- i 39-latka, którym postawiono zarzuty pobicia byłego ministra zdrowia. Informację przekazała Polskiemu Radiu rzeczniczka prokuratury Krystyna Gołąbek.
2025-08-30, 10:24
Aleksander B. i Rafał G. trafią do aresztu
Według śledczych podejrzani doskonale wiedzieli, że mają do czynienia z Adamem Niedzielskim i do pobicia miało dojść z powodu przynależności partyjnej pokrzywdzonego. - Prokurator przyjął, że jest to występek o charakterze chuligańskim. Sprawcy działali publicznie, bez żadnego powodu, wyrażając w ten sposób rażące lekceważenie dla obowiązujących norm prawnych - powiedziała Krystyna Gąbek. Argumentację prokuratury podzielił sąd, który postanowił o tymczasowym areszcie.
Mężczyźni złożyli wyjaśnienia i przyznali, że zaatakowali Niedzielskiego. Tłumaczyli jednak, że byli pod wpływem alkoholu.
Adam Niedzielski został zaatakowany w środę po południu pod jedną z restauracji w Siedlcach. Trafił do szpitala - doznał stłuczenia pleców, ma też pękniętą wargę. - Najpierw go popchnęli, a gdy przewrócił się, został kopnięty, po czym mężczyźni uciekli - relacjonował "Faktowi" pan Jerzy, świadek zdarzenia. Dziennik uściślił, że były minister został też uderzony pięścią w twarz.
Pobicie Adama Niedzielskiego
Polityk bezpośrednio po zdarzeniu trafił do Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach. Opuścił już jednak placówkę. Napastnicy sami (tego samego dnia) zgłosili się na policję. Aleksander B. i 35-letni Rafał G. nie byli wcześniej karani. Teraz grozi im kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Czytaj także:
Źródła: Polskie Radio/PolskieRadio24.pl