Wałęsa poleciał do USA, bo musi dorobić do emerytury. "Tu się nie da żyć"
Były prezydent Lech Wałęsa wybrał się do Stanów Zjednoczonych, żeby wygłosić serię wykładów. Powodem takiego wydarzenia jest potrzeba dorobienia do emerytury prezydenckiej. - Inaczej się nie da - stwiedził.
2025-08-31, 10:14
Lech Wałęsa na wykładach w USA
W piątek 29 sierpnia o godz. 4 nad ranem Lech Wałęsa poleciał do USA na serię wykładów. - Bilety są wyprzedane na moje wykłady. Będę miał serię odczytów, wykładów, a zaczynam od Los Angeles, a później inne miasta i w końcu Kanada. I tak do końca października - powiedział Wałęsa w rozmowie z "Super Expressem".
Należy podkreślić, że kilka tygodni temu Lech Wałęsa przeszedł operację barku, a potem kolejny zabieg, ponieważ miał nowotwór w pęcherzu.
Były prezydent chce dorobić do emerytury
Obecnie emerytura prezydencka Lecha Wałęsy wynosi ok. 11 tys. zł miesięcznie. Polityk przekazał, że na wykłady do USA leci, żeby dorobić do swojej emerytury. - Inaczej się nie da, bo tu się nie da żyć - podkreślił Wałęsa. Ile może zarobić na wykładach? Ciężko powiedzieć, jednak wiadomo, że ceny takie spotkania zaczynają się od 99 dolarów, czyli ok. 363 zł, aż do biletu VIP za 795 dolarów, czyli blisko 3 tys. zł za osobę. Takich wykładów ma obyć się w sumie 28.
- Lech Wałęsa: jestem spakowany. Co ze zdrowiem byłego prezydenta?
- Tusk dodał nagranie. "To wciąż ważna lekcja dla nas, Polaków"
- Onet ujawnia tajny sondaż PiS. "Wracamy do władzy"
Źródło: "Super Express"/tw