Giżycko. Zabójstwo taksówkarza w sylwestra. "Miał liczne rany"

Policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci 78-letniego taksówkarza, który został zaatakowany w sylwestrową noc w Giżycku. Mężczyznę ugodzono ostrym narzędziem. - Miał liczne rany - przekazał Polskiemu Radiu rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie podkom. Policjanci aresztowali 37-latka.

2026-01-01, 10:47

Giżycko. Zabójstwo taksówkarza w sylwestra. "Miał liczne rany"
Taksówkarz z Giżycka został śmiertelnie ugodzony ostrym narzędziem (zdjęcie ilustracyjne). Foto: Damian Klamka/East News

Zabójstwo taksówkarza w Giżycku

O tragedii, do której doszło w sylwestrowy wieczór po godz. 21, jako pierwszy poinformował lokalny serwis zGizycka.pl. Policjanci otrzymali zgłoszenie o taksówce poruszającej się całą szerokością jezdni. Świadkowie podejrzewali, że kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu.

Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że za kierownicą siedzi zakrwawiony 78-letni mężczyzna. Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe, jednak obrażenia okazały się na tyle poważne, że życia taksówkarza nie udało się uratować.

Zatrzymany 37-latek był nietrzeźwy, sprawę nadzoruje prokuratura

Policjanci odtworzyli trasę, którą wcześniej poruszała się taksówka. - W samochodzie był monitoring, więc szybko udało się też ustalić, którędy jechała taksówka - powiedział Polskiemu Radiu rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie podkom. Tomasz Markowski. W trakcie sprawdzania okolicy, na jednej z ulic zatrzymali mężczyznę, który mógł mieć związek z tym tragicznym zajściem.

Był to 37-letni mieszkaniec jednej z okolicznych miejscowości. W chwili aresztowania był nietrzeźwy - badanie wykazało blisko promil alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Podczas przeszukania jego domu funkcjonariusze znaleźli narzędzie, które mogło zostać użyte do dokonania zabójstwa. 37-latek zostanie przesłuchany, gdy wytrzeźwieje.

Czytaj także:

Źródła: PolskieRadio24.pl/zGizycka.pl

Polecane

Wróć do strony głównej