Zagłuszacz fal na Lotnisku Chopina. Nowe informacje o 23-latku z Ukrainy
Nośniki znalezione przy 23-letnim obywatelu Ukrainy, aresztowanym po interwencji służb na warszawskim Lotnisku Chopina, trafiły do analizy biegłego z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.
2026-01-02, 15:17
Nowe fakty ws. Ukraińca zatrzymanego na lotnisku Chopina
23-letni obywatel Ukrainy Illia S. w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia godzinami przesiadywał w jednym z lokali gastronomicznych na warszawskim lotnisku, co wzbudziło podejrzenia służb ochrony portu. Został zatrzymany i decyzją sądu aresztowany na miesiąc.
Przy mężczyźnie znaleziono urządzenie do zagłuszania fal radiowych, działające w pasmach częstotliwości zarezerwowanych dla łączności i nawigacji lotniczej. - Podejrzany złożył bardzo długie wyjaśnienia, ale nie odpowiadają one na najważniejsze pytania. Twierdzi, że urządzenia, które miał przy sobie, są legalne - powiedział prok. Skiba. Dodał, że trwają też ustalenia, w jaki sposób mężczyzna trafił do Polski.
- Podczas przesłuchania podejrzany przekazał, że wcześniej był m.in. w Dubaju, Kanadzie, Grecji i we Włoszech. Analizowany jest monitoring również z innych dni, czy mógł przebywać w tym miejscu wcześniej - zaznaczył prok. Skiba.
Illia S. aresztowany na miesiąc
Prokurator wnioskował o trzymiesięczny areszt dla 23-latka, jednak sąd stwierdził, że miesiąc jest wystarczający na powołanie biegłego. Pomoże on ustalić, co znajduje się na zabezpieczonych nośnikach i do czego dokładnie służyły.
Illia S. usłyszał zarzut usiłowania zakłócania fal radiowych poprzez posiadanie sprzętu, który może służyć do działania niezgodnego z przepisami, m.in. Prawa lotniczego. Mężczyzna nie przyznał się do winy, grozi mu do 5 lat więzienia.
- Ukraina ostrzega przed Rosją. Putin przygotowuje szeroko zakrojoną prowokację
- Działają jak wielkie korporacje. Inwazja cybergangów ze Wschodu
Źródło: PAP/jp