Miedwiediew straszy porwaniem kanclerza Niemiec. "Jak Maduro"

Były prezydent, a obecnie zastępca przewodniczącego rosyjskiej rady bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew powiedział, że może sobie wyobrazić uprowadzenia europejskich polityków, takie, jak prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro. Wskazał m.in. na kanclerza Niemiec Friedricha Merza. 

2026-01-05, 20:20

Miedwiediew straszy porwaniem kanclerza Niemiec. "Jak Maduro"
Dmitrij Miedwiediew stwierdził, że może sobie wyobrazić porwania europejskich szefów państw. Foto: IMAGO/Ekaterina Shtukina/Imago Stock and People/East News

Miedwiediew straszy europejskich liderów porwaniami

Dmitrij Miedwiediew nazwał działania USA w Wenezueli bezprawnymi i stwierdził, że odbierają one Waszyngtonowi prawo do krytyki poczynań Moskwy na arenie międzynarodowej - przekazała agencja TASS. 

Siły amerykańskie przeprowadziły w sobotę atak na Caracas i inne miasta Wenezueli oraz ujęły przywódcę tego kraju Nicolasa Maduro i jego żonę. Para została wywieziona do USA, gdzie stanęła już przed sądem w Nowym Jorku, m.in. pod zarzutem uczestnictwa w zmowie narkoterrorystycznej.

Miedwiediew oskarżył kraje Europy o stosowanie podwójnych standardów odnośnie do zdarzeń w Wenezueli. Stwierdził też, że może sobie wyobrazić porwania innych liderów świata "jak Maduro". Wskazał m.in. na kanclerza Niemiec Friedricha Merza. - Porwanie neonazisty Merza może być doskonałym zwrotem akcji w tym karnawale wydarzeń - stwierdził Miedwiediew cytowany przez TASS.

Zaznaczył, że taki scenariusz nie jest nierealny. - Istnieją nawet podstawy do postawienia mu zarzutów w Niemczech, więc nie byłoby to żadnym stratą, zwłaszcza że obywatele cierpią niepotrzebnie - ocenił Miedwiediew cytowany przez agencję DPA. 

Miedwiediew zwrócił się do Zełenskiego. Przypomniał mu o wyborach

W swoim wystąpieniu Miedwiediew zwrócił się też do Wołodymyra Zełenskiego. Jak stwierdził, przywódca Ukrainy nie może spać spokojnie, bo jego uprawnienia z mocy urzędu "wygasły dawno temu".

Rosjanie od dawna powtarzają, że Zełenski utrzymuje się u władzy nielegalnie, bo jego kadencja wygasła. Prawo ukraińskie nakazuje wstrzymanie organizowania wyborów w czasie wojny.

Czytaj także:

Źródła: Polskie Radio/dpa/TASS/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej