Polarny walec przetoczy się przez Polskę. Meteorolodzy podali dwie daty

Po potężnych opadach śniegu sytuacja pogodowa w Polsce pozostaje bardzo dynamiczna. Modele numeryczne wskazują kolejne dwa silne śnieżne fronty, które mogą przejść nad krajem w najbliższych dniach. Meteorolodzy podali już konkretne daty.

2026-01-02, 15:35

Polarny walec przetoczy się przez Polskę. Meteorolodzy podali dwie daty
Śnieżyca. Foto: PAP/Grzegorz Momot

Pogoda. Pierwsza fala śnieżyc: 6-8 stycznia

Zgodnie z naszymi wcześniejszymi prognozami, duża śnieżyca uderzyła w Polskę na przełomie grudnia i stycznia. Opady były na tyle intensywne, że doprowadziły do paraliżu komunikacyjnego na kluczowych trasach, m.in. na drodze ekspresowej S7. Do usuwania skutków żywiołu zaangażowano wojska obrony terytorialnej oraz rolników, którzy odholowywali samochody z zasp ciągnikami. Poważnie zakłócony został również ruch kolejowy.

Pojawia się więc pytanie, czy czeka nas powtórka tego scenariusza. Modele pogodowe ECMWF oraz GFS wskazują, że kolejne burze śnieżne mogą wystąpić w połowie przyszłego tygodnia oraz około 10 stycznia.

Prognoza opadów deszczu i śniegu 7 stycznia (Źródło: GFS) Prognoza opadów deszczu i śniegu 7 stycznia (Źródło: GFS)

Na pogodowych mapach widzimy, że wieczorem 6 stycznia strefa intensywnych opadów śniegu utworzy się nad południową Polską. W kolejnych godzinach będzie ona przemieszczać się w kierunku północno-wschodnim, obejmując Śląsk, Małopolskę, Podkarpacie, Lubelszczyznę, a także centralną część kraju.

Czytaj także:

Następnego dnia najsilniejsze opady prognozowane są dla Wielkopolski, Kujaw, Pomorza oraz północno-wschodniej Polski. Po przejściu tej fali, 8 stycznia pokrywa śnieżna na Warmii i Mazurach oraz Podlasiu może przekroczyć 30 cm. W północnej części Mazowsza, na Lubelszczyźnie oraz miejscami na Pomorzu warstwa śniegu może wynieść ponad 20 cm.

Pokrywa śnieżna 8 stycznia (Źródło: GFS)Prognozowana pokrywa śnieżna 8 stycznia (Źródło: GFS)

W centrum kraju oraz na południu spodziewane są nieco mniejsze sumy opadów, rzędu 15-18 cm. Jedynie w górach warstwa świeżego śniegu lokalnie może przekroczyć 20 cm.

Druga fala i szybka odwilż

Kolejne uderzenie zimy możliwe jest około 10 stycznia. W godzinach porannych pogodę zacznie kształtować aktywny front atmosferyczny, związany z napływem cieplejszych mas powietrza z zachodu, które będą wypierać chłodne powietrze zalegające nad wschodnią częścią kraju. Polska znajdzie się wówczas na granicy dwóch stref pogodowych: na zachodzie dominować mogą opady deszczu, natomiast na wschodzie wystąpi deszcz ze śniegiem oraz śnieg.

Prognoza opadów deszczu i śniegu 10 stycznia (Źródło: GFS) Prognoza opadów deszczu i śniegu 10 stycznia (Źródło: GFS)

W tym czasie pokrywa śnieżna na północnym wschodzie kraju może chwilowo przekroczyć 40 cm. Nie będzie to jednak trwałe, ponieważ w kolejnych dniach prognozowane jest stopniowe ocieplenie. Aktualne wyliczenia modeli wskazują, że około 15 stycznia w niemal całej Polsce temperatury wzrosną powyżej zera. Oznacza to możliwą odwilż oraz ryzyko powstawania błota pośniegowego, co może dodatkowo utrudniać sytuację na drogach.

Obecna prognoza długoterminowa może ulec zmianie, dlatego warto śledzić komunikaty o sytuacji pogodowej na bieżąco. Ostrzeżenia przed groźnymi zjawiskami publikowane są na stronie IMGW. W przypadku ryzyka wystąpienia skrajnych warunków Rządowe Centrum Bezpieczeństwa powiadamia mieszkańców wysyłając alerty na ich telefony.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl

Polecane

Wróć do strony głównej