Afera w Zakopanem po wywiadzie Kubackiego. Kot mówi, co się tam dzieje
W niedzielę dzwoniłem do jednego z trenerów, który jest na miejscu, żeby upewnić się, jak wygląda sytuacja. Stan był taki, że 95-metrowa skocznia w Zakopanem dalej nie była przygotowana – mówi Jakub Kot w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl. Były skoczek narciarski nie ukrywa, że dziwi go sytuacja, do jakiej doprowadził Centralny Ośrodek Sportu, ale jednocześnie liczy, że nowa dyrektor rozwiąże problemy.
Maciej Walasek
2026-01-05, 14:28
Jakub Kot szczerze o sytuacji w Zakopanem
Sobotnia rozmowa Dawida Kubackiego odbiła się szerokim echem w polskim świecie skoków narciarskich. Zawodnik powrócił do kadry na TCS w Innsbrucku i na antenie Eurosportu ujawnił, że przygotowując się do rywalizacji nie miał gdzie trenować w Zakopanem, ponieważ obiekty nie były gotowe do użytku.
- Problem nie jest nowy. Rok temu sytuacja była identyczna, gdzie jeszcze jesienią lub późną jesienią nie zostały nałożone siatki, które przytrzymują spadający śnieg na igielit. Skocznię zasypało, więc trzeba było wykonać syzyfową pracę, czyli odśnieżyć igielit, żeby od nowa nałożyć siatki i ją naśnieżyć – zwraca uwagę Jakub Kot w rozmowie z naszym portalem.
- W tym roku mieliśmy powtórkę, gdzie siatki nie zostały nałożone. Oczywiście wiemy, że późno ogłoszono przetarg, ale co to interesuje zawodników czy kibiców? To nie jest nasza sprawa. Siatki powinny zostać założone i tyle. Tym bardziej, że każdy widzi, jakie są prognozy pogody i nie ma co czekać na ostatnią chwilę – kontynuuje.
Ekspert Eurosportu i były skoczek wrócił do sytuacji z grudnia, kiedy z powodu braku przygotowania obiektów trzeba było odwoływać inne zawody.
- W listopadzie mieliśmy piękną zimę. Skocznie zostały zasypane, a w grudniu przyszła odwilż i nie można było jej naśnieżyć. Wówczas odwołano mistrzostwa Polski w biegach narciarskich, bo trasy nie były gotowe, tak samo jak skocznie, dlatego odwołano jeszcze zawody Orlen Cup dla dzieci i młodzieży – wspomina.
Niefortunne położenie skoczni w Zakopanem
Kot zwrócił uwagę na położenie skoczni w Zakopanem. Obiekty mają ograniczony dostęp do słońca, więc tym bardziej zarządzający powinni umieć przewidzieć różne rzeczy.
- Usytuowanie skoczni jest w tak zacienionym miejscu, gdzie w zimie nie ma dostępu do słońca, więc nie wiem w czym problem, żeby naprodukować śniegu z boku i potem go rozwieść, zwłaszcza że tory najazdowe są sztucznie mrożone i nie trzeba go naśnieżać armatkami, tak jak miało to miejsce jeszcze 10 lat temu – zwraca uwagę.
- W niedzielę dzwoniłem do jednego z trenerów, który jest na miejscu, żeby upewnić się, jak wygląda sytuacja. Stan był taki, że 95-metrowa skocznia w Zakopanem dalej nie była przygotowana. Otworzono K20, K40, K70. Trener przekazał mi, że w całym sezonie zimowym, czyli odkąd można było skakać w zimie, mają dwie-trzy jednostki treningowe z dziećmi – dodał.
Nowa dyrektor COS-u rozwiąże problemy?
Skocznią zarządza COS, więc jak zaznacza Jakub Kot, radni miasta, czy przedstawiciele PZN-u mają związane ręce. Jednak być może wkrótce coś się w tej sprawie zmieni.
- Jestem radnym i członkiem w komisji sportu. Z tego co wiem w styczniu mamy zaplanowane spotkanie z przedstawicielami COS-u, więc bardzo chętnie porozmawiamy o tych problemach jako miasto.
Jakub Kot duże nadzieje pokłada w Bogusławie Stępień – nowej dyrektorce Centralnego Ośrodka Sportu.
- To obrotna i przedsiębiorcza kobieta. Cenię ją za aktywność społeczno-polityczną. Zakładam, że to nie jej wina, że jest jak jest, ponieważ w pierwszej kolejności musi odnaleźć się w tym środowisku jako nowa osoba. W pewnym sensie zarządza tym wszystkim, ale jest świeżo powołana, dlatego mocno trzymam za nią kciuki, żeby udało jej się rozwiązać te problemy.
- Ówczesny dyrektor był spoza Zakopanego. Teraz mamy Bogusławę Stępień, która jest lokalna. Zna ludzi, zna te problemy, więc wierzę, że będzie w stanie zakasać rękawy – zakończył.
- Iga Świątek odwróciła losy meczu. Pierwsza wygrana w tym roku
- Robert Lewandowski piłkarzem roku! As Barcelony absolutnym rekordzistą plebiscytu
- Kamil Majchrzak gra dalej w Brisbane. Istny nokaut w drugim secie!
Źródło: PolskieRadio24.pl