Tragiczny pożar w Szwajcarii. Polki wśród rannych
Dwie Polki zostały ranne w pożarze w szwajcarskiej Crans-Montanie - ustalił specjalny wysłannik Polskiego Radia Adam Górczewski.
Adam Górczewski
2026-01-05, 14:45
Pożar w kurorcie Crans-Montana. Dwie Polki są ranne
Służby zaktualizowały dane o poszkodowanych w czasie tragedii w alpejskim kurorcie, gdzie nad ranem w Nowy Rok zginęło 40 osób. Policja kantonu Valais zmniejszyła liczbę rannych do 116 osób. Wcześniej podawała liczbę 119, ale trzy osoby, które trafiły tamtej nocy do szpitali ucierpiały w wyniku innego zdarzenia.
Na pierwszej liście poszkodowanych wskazywano na jedną osobę z Polski. Teraz policja dysponuje już danymi wszystkich rannych i poinformowała, że są wśród nich dwie Polki. Nie wiadomo jednak w jakim są stanie.
33 osoby zostały już zwolnione z placówek medycznych. W szpitalach pozostaje 83 poparzonych, w tym 35 rannych leczonych poza Szwajcarią.
Zarzuty, ale bez aresztu
Właściciele baru, w którym doszło do dramatu, francuskie małżeństwo, usłyszeli zarzuty. Jacques i Jessica Moretti pozostają jednak na wolności.
Prokuratura oceniła, że nie ma zagrożenia matactwa. Ktoś jednak usuwał z internetu zdjęcia dokumentujące przeróbki w lokalu. Widać na nich umieszczanie pianki akustycznej w ścianach, a to właśnie ten łatwopalny materiał na suficie zajął się po odpaleniu fontann iskier.
Cytowani przez szwajcarskie media prawnicy zwracają też uwagę, że Jacques Moretti miał w przeszłości poważne problemy z prawem.
- Tragedia w szwajcarskim barze. Właściciel milczy, ale już otworzył inny lokal
- Polska pomoże Szwajcarii. Tusk składa deklarację
Źródło: Polskie Radio/ms