Premier Danii: Trump rozważa przejęcie Grenlandii
- Prezydent USA Donald Trump poważnie rozważa przejęcie Grenlandii - przestrzegła premier Danii. W wywiadzie dla duńskich mediów publicznych Mette Frederiksen podkreśliła, że zarówno jej rząd, jak i władze Grenlandii, kategorycznie odrzucają taki scenariusz.
2026-01-05, 19:32
- Niestety, uważam, że prezydent USA powinien być traktowany poważnie, kiedy mówi, że chce Grenlandii - stwierdziła Mette Frederiksen. Podkreśliła, że rząd w Kopenhadze wielokrotnie jasno przedstawiał swoje stanowisko, a władze autonomicznej Grenlandii konsekwentnie deklarują, iż wyspa nie chce stać się częścią Stanów Zjednoczonych. - Jeśli Stany Zjednoczone zaatakują kraj NATO, wszystko się zatrzyma - powiedziała Frederiksen.
Trump chce "zająć się" Grenlandią. "To bardzo niepokojące"
Deklaracjami prezydenta Donalda Trumpa zaniepokojona jest także deputowana reprezentująca Grenlandię w duńskim parlamencie, Aaja Chamnitz. - Powinniśmy być gotowi na wszystkie scenariusze. Czy to będzie zerwanie kabla telekomunikacyjnego, czy też groźby Trumpa, naród grenlandzki powinien się przygotować - przestrzegła w rozmowie z agencją AFP.
W niedzielę Donald Trump ponownie stwierdził, że Stany Zjednoczone "potrzebują Grenlandii z powodów bezpieczeństwa narodowego", argumentując przy tym, że Dania nie jest w stanie odpowiednio zadbać o wyspę. - Zajmiemy się Grenlandią za jakieś dwa miesiące, (...) pomówimy o Grenlandii za 20 dni - powiedział Trump dziennikarzom na pokładzie samolotu Air Force One. Dodał, że rosyjskie i chińskie okręty są "wszędzie" wzdłuż wybrzeży Grenlandii.
- On powtarza kłamstwa o obecności tych okrętów. To bardzo niepokojące - skomentowała Chemnitz. Według niej "należy podchodzić do wypowiedzi Trumpa poważniej niż dotąd, poważniej niż rok temu". - On obstaje przy swoich twierdzeniach, jest zatem istotne, byśmy nie ulegali (...) i byśmy mieli sojuszników - zaznaczyła.
Trump mówi o Grenlandii. Premier wyspy apeluje o szacunek
Premier Grenlandii Jens Frederik Nielsen po ostatniej wypowiedzi Trumpa na temat tego terytorium autonomicznego oświadczył: "Dość tego - koniec nacisków, insynuacji i fantazji o aneksji". "Kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych mówi: potrzebujemy Grenlandii i łączy nas z Wenezuelą i interwencją wojskową, to jest to nie tylko niewłaściwe, to świadczy o braku szacunku" - napisał Nielsen na Facebooku.
Komisja Europejska reaguje na deklaracje Trumpa. Wyrazy solidarności z Grenlandią
Wcześniej rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho oświadczyła, że nie ma informacji, by ktokolwiek w imieniu UE prowadził dyskusje z USA na temat Grenlandii. Odniosła się w ten sposób do słów Trumpa, który stwierdził, jakoby Unia "wiedziała", że "USA muszą mieć tę wyspę". Rzeczniczka KE wyraziła zarazem solidarność z władzami Danii w sprawie przynależności Grenlandii.
Czytaj także:
- Trump chce Grenlandii. "Prowadzone z pozycji siły negocjacje"
- Grenlandia pod lupą. Dania wzywa dyplomatę USA
- Sikorski reaguje na ruch Trumpa ws. Grenlandii. "Jedność terytorialna"
Po pojmaniu przez amerykańskich żołnierzy przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro, oskarżanego o przestępstwa związane z terroryzmem i handlem narkotykami, ponownie rozgorzała debata na temat tego, czy Stany Zjednoczone mogą zrealizować wielokrotnie powtarzane w ostatnich miesiącach zapowiedzi przejęcia Grenlandii.
Niepokój wokół przyszłości wyspy dodatkowo spotęgowała w sobotę Katie Miller, żona jednego z kluczowych doradców Donalda Trumpa, Stephena Millera. Była urzędniczka zespołu DOGE Elona Muska opublikowała w serwisie X mapę Grenlandii w barwach amerykańskiej flagi, opatrując ją podpisem "wkrótce".
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl