Chce przejąć władzę w Wenezueli po Maduro. Maria Corina Machado mówi wprost

Liderka wenezuelskiej opozycji Maria Corina Machado przyznała, że niezależnie od poparcia Donalda Trumpa ma zamiar wrócić do kraju i ubiegać się o przejęcie władzy. Laureatka tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla zamierza postawić na współpracę ze Stanami Zjednoczonymi i uczynić z Wenezueli centrum energetyczne Ameryk. 

2026-01-06, 08:41

Chce przejąć władzę w Wenezueli po Maduro. Maria Corina Machado mówi wprost
Maria Corina Machado zamierza wrócić do kraju. I przejąć władzę po Maduro. Foto: JUAN BARRETO/AFP/East News

Maria Corina Machado sięgnie po prezydenturę? Zamierza wrócić do kraju

Liderka wenezuelskiej opozycji Maria Corina Machado powiedziała w poniedziałek w rozmowie z telewizją Fox News, że chce jak najszybciej wrócić do kraju, nawet jeżeli Donald Trump nie poprze jej kandydatury na prezydenta. Machado podała, że ostatnio rozmawiała z Trumpem 10 października, gdy ogłoszono informację o przyznaniu jej Pokojowej Nagrody Nobla. Obalenie przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro przez USA oceniła jako "ogromny krok dla ludzkości, wolności i godności ludzkiej". 

Liderka opozycji snuje plany. "Centrum energetyczne obu Ameryk"

W rozmowie z amerykańską stacją Machado oświadczyła też, że zamierza uczynić z Wenezueli, kraju posiadającego największe na świecie potwierdzone złoża ropy naftowej, "centrum energetyczne" obu kontynentów amerykańskich. - Uczynimy Wenezuelę centrum energetycznym obu Ameryk, wprowadzimy praworządność, otworzymy rynki i zadbamy o bezpieczeństwo inwestycji zagranicznych – powiedziała.

Deklarację tę Machado złożyła kilka dni po tym, gdy prezydent USA odrzucił pomysł współpracy z liderką wenezuelskiej opozycji, twierdząc, że "nie ma ona poparcia ani nie cieszy się w kraju szacunkiem". Wiceprezydentka Wenezueli i ministra ds. ropy naftowej Delcy Rodriguez została zaprzysiężona w poniedziałek na tymczasowego prezydenta kraju. Rodriguez zapowiedziała, że nada relacjom ze Stanami Zjednoczonymi priorytetowe znaczenie. Równocześnie Trump ostrzegł ją, że brak posłuszeństwa skończy się dla niej jeszcze gorszymi konsekwencjami, jak w przypadku Maduro. 

Nicolas Maduro stanął przed sądem w Nowym Jorku. Nie przyznał się do winy 

W sobotę siły amerykańskie uprowadziły z Wenezueli Nicolasa Maduro i jego żonę Cilię oraz przetransportowały ich do USA. Sąd federalny w Nowym Jorku w poniedziałek postawił im formalne zarzuty, w tym uczestnictwa w "zmowie narkoterrorystycznej" i sprowadzania kokainy do Stanów Zjednoczonych. Oskarżeni nie przyznali się do winy. 

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/PAP/JL 

Polecane

Wróć do strony głównej