Samolot NATO krążył godzinami nad Polską. Zataczał dziwne kręgi
W nocy z poniedziałku na wtorek nad Polską operowały samoloty NATO Boeing E-3A Sentry oraz Airbus A330-243MRTT. Zadania obejmowały misję zwiadowczą oraz tankowanie w powietrzu.
2026-01-06, 11:57
Samoloty NATO nad Polską
W ostatnim czasie podobne misje NATO nie należą do rzadkości. W nocy nad Polską znów pojawił się zwiadowczy samolot Boeing E-3A Sentry, a wraz z nim powietrzny tankowiec Airbus A330-243MRTT. Pierwszy wystartował z włoskiej bazy w Trapani, a drugi z holenderskiego Eindhoven - poinformował profil Polish Military Radar, zajmujący się tematyką lotnictwa wojskowego.
W poniedziałek tuż przed północą w rejonie Częstochowy rozpoczęło się tankowanie w powietrzu. Na radarze można było dostrzec obie maszyny, które wspólnie zataczały kręgi. Po zakończeniu tankowania maszyna zwiadowcza skierowała się na wschód - w kierunku granicy polsko-ukraińskiej. Co interesujące, A330-243MRTT pozostał w strefie tankowania, zataczając kolejne kręgi.
Misja przy granicy z Ukrainą
Z kolei Boeing E-3A Sentry rozpoczął misję zwiadowczą w strefie PL4, znajdującej się nad województwem lubelskim. Tam - na typowej dla siebie wysokości 9 km - operował przez kilka następnych godzin. Zresztą strefa ta została wydzielona specjalnie w kontekście misji samolotów wczesnego ostrzegania (AWACS).
Boeing E-3A Sentry to maszyna o dużych możliwościach zwiadowczych. Na wspomnianej wysokości 9 km jest w stanie monitorować obszar o powierzchni ok. 312 tys. km kw. To mniej więcej tyle samo, co powierzchnia całej Polski.
E-3 zostaną zastąpione
Maszyna ta została zbudowana na modelu Boeing 707-320. Dołączono do niego jednak niezbędny sprzęt, w tym dużą konsolę radarową na grzbiecie. Ta wyposażona jest w szereg urządzeń - radarów, systemów radiowych i elektroniki, umożliwiającej wykrywanie i rozróżnianie obiektów.
Maksymalny pułap tego samolotu wynosi ok. 10 km. Jest w stanie rozwijać prędkość do 855 km/h przy zasięgu do 7,4 tys. km (8 godz. lotu) na jednym tankowaniu. NATO przygotowuje się do wycofania serii E-3. Jednocześnie do 2035 roku ma zostać zastąpiona przez nowocześniejszą wersję Boeinga E-7 Wedgetail. W lipcu ubiegłego roku dokładnie taki samolot - należący do Królewskich Sił Powietrznych Australii - stacjonował w bazie w Łasku i wspierał działania Sojuszu.
Źródło: PolskieRadio24.pl/egz