Fake newsy po sprawie z Piaseczna. Policja wydała komunikat
W internecie pojawiły się nieprawdziwe informacje wykorzystujące wizerunek funkcjonariuszy, którzy nie mają związku ze śledztwem prowadzonym przez prokuraturę ws. gwałtu na komisariacie w Piasecznie – podała policja.
2026-01-09, 07:38
- Zarzut gwałtu wobec policjanta. Komenda: "nigdy nie pełnił służby w naszej jednostce"
- Gwałt na posterunku policji. Trzęsienie w stołecznej komendzie, jest dymisja
Apel policji
"W sieci pojawiły się nieprawdziwe informacje dotyczące wydarzenia w OPP w Warszawie, w których bezprawnie wykorzystywany jest wizerunek policjantów niebędących ani podejrzanym, ani pokrzywdzoną w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę. To działanie naruszające dobra osobiste funkcjonariuszy oraz wprowadzające opinię publiczną w błąd" – oświadczyła stołeczna policja na platformie X.
Dezinformacją i wpisami w internecie zajęli się funkcjonariusze zwalczający cyberprzestępczość. Mają oni ustalić tożsamość autorów wpisów i zapowiadają wyciągnięcie konsekwencji prawnych. Policja apeluje również o ostrożność i weryfikowanie źródeł informacji przed ich udostępnianiem.
Gwałt w Piasecznie. Wiceminister: w policji nie ma miejsca dla łamiących prawo
W Oddziale Prewencji Policji w Warszawie z siedzibą w Piasecznie pijany dowódca z oddziałów prewencji miał w ubiegłą sobotę na terenie jednostki zgwałcić młodą policjantkę. Podejrzany jest komisarzem, dowódcą jednego z warszawskich oddziałów prewencji. Został zawieszony w czynnościach służbowych, a szef komendy stołecznej wszczął postępowanie w sprawie zwolnienia go ze służby. Kolejne trzy miesiące spędzi a wreszcie. Grozi mu od 2 do 15 lat więzienia.
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek powiedział, że nie ma w policji miejsca dla funkcjonariuszy, którzy dopuszczają się naruszenia prawa, popełniają wykroczenia bądź przestępstwa. Zaznaczył, że jego resort dołoży wszelkich starań, aby sprawa gwałtu na policjantce została wyjaśniona. Dodał, że reakcja policji była natychmiastowa. Oprócz działań sądu i prokuratury, uruchomione zostały postępowania wyjaśniające w policji.
Źródła: Polskie Radio/PAP/ms