Niebo nad Iranem pełne lotów. Linie lekceważą alarm EASA

Europejskie linie lotnicze omijają przestrzeń powietrzną Iranu szerokim łukiem. Nie brakuje jednak operatorów, którzy lekceważą ostrzeżenia. Pokazuje to radar, który zarejestrował ruch lotniczy na Bliskim Wschodzie w sobotni poranek.

2026-01-17, 09:35

Niebo nad Iranem pełne lotów. Linie lekceważą alarm EASA
Ruch lotniczy nad Iranem. Foto: FlightRadar24

Ruch lotniczy nad Iranem

Agencja Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) w piątek ostrzegła linie lotnicze przed korzystaniem z irańskiej przestrzeni powietrznej. Obecność systemów obrony powietrznej i napięta sytuacja polityczno-militarna zwiększają możliwość błędnej identyfikacji samolotów w powietrzu - wskazała. Ostrzeżenie ma związek z trwającymi w Iranie protestami i pojawiającymi się doniesieniami medialnymi na temat możliwej amerykańskiej interwencji zbrojnej.

Teheran ponownie otworzył swoją przestrzeń powietrzną, jednak europejskie linie - między innymi Lufthansa, British Airways i Wizz Air - nadal omijają region. EASA przypomniała o tragedii z 2020 roku, gdy irańska rakieta zestrzeliła ukraiński samolot pasażerski, zabijając 176 osób.

Są jednak linie lotnicze, które lekceważą zagrożenie. Widać to na grafice, przedstawiającej loty na Bliskim Wschodzie zarejestrowane w sobotni poranek, opublikowanej przez serwis FlightRadar24. Można też zauważyć zagęszczony ruch lotniczy na południe od Iranu - na szlaku nad Zatoką Omańską i Zatoką Perską, i dalej: nad Irakiem, sąsiadem Iranu.

"W piątek EASA wydała zalecenie, aby nie wykonywać lotów w przestrzeni powietrznej Iranu, FIR Teheran (OIIX), na żadnej wysokości i poziomie lotu. Ale w sobotę ruch nad Iranem wygląda niemal normalnie - wyjątek stanowią operatorzy europejscy" - napisano w komentarzu do załączonej grafiki.

Protesty krwawo stłumione przez reżim

W Iranie od 28 grudnia trwają protesty skierowane przeciwko władzy. Organizacje humanitarne szacują, że irańskie służby bezpieczeństwa zabiły niemal 2,2 tys. demonstrantów. W tym kilkadziesiąt osób zmarło w więzieniach po zatrzymaniu w trakcie manifestacji. Według relacji świadków - zarówno w Teheranie, jak i w innych miastach - protesty przycichły. Nad stolicą Iranu latają drony, a miasto patrolowane jest przez służby.

Główną przyczyną wybuchu protestów są trudności ekonomiczne. Szybko przerodziły się w masowe antyrządowe demonstracje, które zostały krwawo stłumione przez policję.

Czytaj także:

Źródła: FlightRadar24/PolskieRadio24.pl/Polskie Radio/łl

Polecane

Wróć do strony głównej