Niemcy krytykują Tuska w sprawie Ukrainy? "Unika działań"
"Sueddeutsche Zeitung" analizuje polską politykę wobec Ukrainy oraz rolę rządu Donalda Tuska w międzynarodowych rozmowach. Korespondentka, dziennika Viktoria Grossmann zwraca uwagę na ostrożne działania Warszawy, napięcia na krajowej scenie politycznej oraz narastające społeczne zmęczenie wojną, które - jej zdaniem - przekładają się na skalę i tempo wsparcia udzielanego Kijowowi.
2026-01-19, 10:44
Niemiecka prasa o Polsce i Ukrainie. Oceniono stanowisko Tuska
W niedzielnym artykule opublikowanym 11 stycznia warszawska korespondentka "Sueddeutsche Zeitung" Viktoria Grossmann zwróciła uwagę na optymistyczny ton wystąpienia premiera Donalda Tuska po ostatnim posiedzeniu rządu w 2025 r.
Wyraził on wówczas nadzieję na osiągnięcie pokoju w Ukrainie, podkreślając gotowość Stanów Zjednoczonych do jego zabezpieczenia, także z udziałem amerykańskich żołnierzy.
Autorka zaznaczyła, że spotkanie państw wspierających Ukrainę w Paryżu "jeszcze bardziej poprawiło humor Tuska". Jednocześnie oceniła, że Polska wciąż wykazuje pewną powściągliwość w działaniach na rzecz Ukrainy - i to nie tylko w kontekście ewentualnego wysłania żołnierzy za granicę. Przypomniała przy tym, że polska armia brała udział zarówno w misji w Afganistanie, jak i w Iraku.
Korespondentka zwróciła uwagę, że latem, gdy kilka państw NATO uzgodniło program zakupu amerykańskiej broni dla Ukrainy, Polska początkowo nie przystąpiła do tej inicjatywy. Dopiero w grudniu zdecydowała się przekazać na ten cel 100 mln dolarów. Pod koniec roku Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiedziało natomiast przekazanie Ukrainie myśliwców MiG-29.
W tekście podkreślono, że ze względu na swój potencjał militarny oraz położenie - wspólną granicę zarówno z Ukrainą, jak i z Rosją - Polska zabiega o większy udział w międzynarodowych rozmowach dotyczących Ukrainy. Brak zaproszeń do części takich spotkań, jak zauważa autorka, wywołuje w Polsce długotrwałe dyskusje wśród polityków oraz w mediach. W tym kontekście Grossmann stawia pytanie o to, na ile Polska, domagając się większej obecności przy stole negocjacyjnym, potrafi jasno określić, co konkretnie wnosi do tych rozmów.
Niemiecka prasa: polska polityka wewnętrzna hamuje wsparcie Ukrainy
Grossmann oceniła, że źródeł ostrożnego stanowiska rządu należy szukać przede wszystkim w sporach na krajowej scenie politycznej. Jak zauważyła, prezydent Karol Nawrocki, Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja zdecydowanie sprzeciwiają się zagranicznej misji wojskowej w Ukrainie, zwłaszcza w sytuacji narastających nastrojów antyukraińskich. W tej konfiguracji politycznej rząd - jak wskazała autorka - ostrożnie akcentuje swoje poparcie dla Ukrainy, unikając jednoznacznych deklaracji.
Korespondentka zwróciła również uwagę na wyraźny spadek poparcia dla ukraińskich uchodźców w Polsce. Powiązała to z narastającą zawiścią i niechęcią, które - jak oceniła - są podsycane przez środowiska prawicowo-narodowe oraz skrajną prawicę, przekonujące o rzekomym uprzywilejowaniu Ukraińców. W tym kontekście dziennikarka zauważyła, że rząd zdecydował się na ograniczenie świadczeń, uzależniając ich wypłatę od spełnienia szeregu złożonych warunków.
"Narasta obawa przed wojną"
Grossmann, powołując się na opinię polskiego politologa Piotra Burasa, wskazała, że wśród Polaków narasta obawa przed wojną. Zdaniem eksperta lęk ten jest wykorzystywany przez partie opozycyjne, a jednym z jego beneficjentów pozostaje Grzegorz Braun. Kierowane przez niego ugrupowanie, Konfederacja Korony Polskiej, notuje obecnie poparcie sięgające niemal 10 proc. Jak relacjonuje autorka, Donald Tusk postrzega to środowisko jako realne zagrożenie polityczne, dlatego unika działań, które mogłyby stać się pretekstem do ataków. Sam Buras ocenia jednak taką strategię jako krótkowzroczną.
- Spotkanie Sikorski-Nawrocki. "Liczymy, że zakończy się kryzys"
- Pełczyńska-Nałęcz chce wyjść z koalicji? Grochal ujawnia nieoficjalne informacje
- Karol Nawrocki ma pomysł na UE. "Polska powinna stanąć na czele"
Źródło: Sueddeutsche Zeitung/Deutsche Welle