Trener ocenił grę Huberta Hurkacza. "Nieprawdopodobnie brutalny"
Hubert Hurkacz jest w drugiej rundzie Australian Open. Polak we wtorek pokonał Belga Zizou Bergsa, choć rozkręcał się powoli. Trener Tomasz Iwański zwrócił uwagę na jeden ogromny atut, którym dysponuje tenisista.
2026-01-20, 17:39
- Padła diagnoza ws. Świątek. Problemy widoczne gołym okiem
- Hurkacz nie chciał niczego złego. Bergs najadł się strachu
- Fręch - Paolini: Kiedy mecz? O której godzinie zagra Polka?
Hurkacz gra dalej w Australian Open. To zadecydowało
Hubert Hurkacz powoli wraca do optymalnej formy po tym, jak długo leczył uraz kolana. Miesiące przerwy budziły wiele pytań dotyczących dyspozycji 28-latka. W meczu inaugurującym jego występ w Australian Open poradził sobie z Bergsem, choć nie obyło się bez problemów.
Hurkacz spędził na korcie ponad trzy godziny, co może być dobrą informacją - wytrzymał trudy spotkania w naprawdę wymagających warunkach. Formę Polaka docenił trener Tomasz Iwański, który wskazał to, co było kluczowe do wygrania tego meczu.
- Potrafi być nieprawdopodobnie brutalny w ocenie sytuacji na korcie i nieprzyjemny dla przeciwnika. To jest ten tak zwany "killer instinct", o którym się mówiło kiedyś. On to rzeczywiście ma. Główną rzeczą, którą musi zrobić, by grać bardziej efektywnie to przeniesienie tego ciężaru o dwa-trzy metry do przodu, częstsze wyjście do siatki. To jest naturalna kolei rzeczy, do której zawodnik musi dorosnąć. Jeśli ma otoczenie, które jest w stanie przekonać go co efektywności pewnych zmian, to jest to właściwy kierunek - mówił szkoleniowiec w rozmowie z Cezarym Gurjewem.
Posłuchaj
Historyczny wynik w Australian Open
Hurkacz dołączył do piątki polskich singlistów, którzy wcześniej zapewnili sobie awans do drugiej rundy AO: Igi Świątek, Magdy Linette, Magdaleny Fręch, Lindy Klimovicowej i Kamila Majchrzaka. Wygrana 28-latka sprawiła, że Polacy zanotowali na swoim koncie wyjątkowy wynik w prestiżowej wielkoszlemowej imprezie.
W drugiej rundzie polski tenisista zmierzy się z reprezentującym USA Ethanem Quinnem. Będzie to ich pierwsze spotkanie. Amerykanin niespodziewanie pokonał rozstawionego z numerem 23. Holendra Tallona Griekspoora 6:2, 6:3, 6:2.
Źródło: PolskiRadio24.pl/ps