Alarm na pokładzie. Samolot z Trumpem musiał zawrócić do bazy

Samolot Air Force One z prezydentem Donaldem Trumpem na pokładzie musiał zawrócić krótko po starcie z Waszyngtonu z powodu problemów technicznych. Prezydent ma jednak kontynuować podróż do Szwajcarii na Światowe Forum Ekonomiczne w Davos.

Marek Wałkuski

Marek Wałkuski

2026-01-21, 06:32

Alarm na pokładzie. Samolot z Trumpem musiał zawrócić do bazy
Donald Trump wsiada do Air Force One. Foto: Evan Vucci/Associated Press/East News

Air Force One musiał zawrócić

Jak poinformował Biały Dom, decyzję o zawróceniu samolotu podjęto "ze szczególnej ostrożności" krótko po starcie. Rzeczniczka prezydenta Karoline Leavitt przekazała, że część oświetlenia w kabinie nie działała, a załoga zdecydowała się na powrót na lotnisko macierzyste w bazie sił powietrznych Andrews pod Waszyngtonem.

Trump poleci do Davos innym samolotem

Według Białego Domu prezydent Trump ma przesiąść się do innego samolotu i kontynuować podróż do Szwajcarii, gdzie w weźmie udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Nie jest jasne, czy zdąży na zaplanowane na 14.30 wystąpienie. Po nim przewidziane są spotkania z przywódcami kilku państw.

Air Force One to nazwa każdego samolotu sił powietrznych USA przewożącego urzędującego prezydenta. Flota obejmuje dwa specjalnie zmodyfikowane Boeingi 747, eksploatowane od ponad 35 lat. Prezydent ma też do dyspozycji dwa mniejsze Boeingi 757. Właśnie jedną z tych mniejszych maszyn Trump ma polecieć do Szwajcarii.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Marek Wałkuski/łl

Polecane

Wróć do strony głównej