Cichy sygnał we krwi. Naukowcy przewidzą astmę, zanim zacznie niszczyć płuca
Astma można przewidzieć nawet z pięcioletnim wyprzedzeniem. Takie informacje znalazły się w piśmie "Nature Communications". Pozwala na to nowa metoda oparta na badaniu proporcji we krwi związków chemicznych: sfingolipidów i steroidów.
2026-01-22, 07:48
Astma może być przewidziana lata wcześniej
Astma jest jedną z najczęstszych chorób przewlekłych na świecie, dotykającą ponad 500 milionów osób. Zaostrzenia (powszechnie znane jako ataki astmy) są główną przyczyną zachorowalności i wysokich kosztów opieki zdrowotnej. Atak astmy to przerażające przeżycie z dusznością, świszczącym oddechem, kaszlem i uczuciem ucisku w klatce piersiowej. Co gorsza, panika tylko nasila te objawy.
Astma występuje powszechnie. Mimo to klinicyści nie posiadają obecnie wiarygodnych biomarkerów pozwalających na identyfikację pacjentów z wysokim ryzykiem wystąpienia kolejnych ataków astmy. Często nie można odróżnić pacjentów w stanie stabilnym od tych podatnych na ciężkie zaostrzenia.
Niezwykłe odkrycie naukowców
Metodę przewidywania zaostrzeń astmy z wysoką dokładnością opracowali naukowcy z Mass General Brigham (USA) oraz Karolinska Institutet (Szwecja). Przeanalizowali dane z trzech dużych grup osób chorych na astmę, obejmujących łącznie ponad 2500 uczestników, poparte dekadami elektronicznej dokumentacji medycznej.
Naukowcy zastosowali metodę zwaną metabolomiką do pomiaru poziomu małych cząsteczek we krwi osób z astmą. Zidentyfikowali oni istotną zależność między dwiema klasami metabolitów, sfingolipidami i steroidami a kontrolą astmy. W szczególności stwierdzili, że stosunek sfingolipidów do steroidów pozwala przewidywać ryzyko zaostrzenia w okresie 5 lat. W niektórych przypadkach model mógł różnicować czas do pierwszego zaostrzenia między grupami wysokiego i niskiego ryzyka o prawie cały rok.
Zobacz: Zaskakujące odkrycie. Inhalatory szkodzą klimatowi jak samochody
- Jednym z największych wyzwań w leczeniu astmy jest to, że obecnie nie mamy skutecznego sposobu, aby przewidzieć, który pacjent będzie miał ciężki atak w najbliższej przyszłości - wskazała Jessica Lasky-Su, adiunkt w Channing Division of Network Medicine w Mass General Brigham and Harvard Medical School.
- Nasze odkrycia rozwiązują kluczową, niezaspokojoną potrzebę. Mierząc równowagę między określonymi sfingolipidami i steroidami we krwi, możemy identyfikować pacjentów wysokiego ryzyka z 90-procentową dokładnością, co pozwala lekarzom na interwencję przed wystąpieniem ataku - dodała.
Nowy test kliniczny na astmę? Potrzebne są dalsze badania
Naukowcy odkryli, że chociaż poziomy poszczególnych metabolitów dostarczają pewnych informacji, najpewniejszym wskaźnikiem pozwalającym przewidzieć przyszły stan zdrowia jest stosunek sfingolipidów do steroidów. - Odkryliśmy, że interakcja między sfingolipidami a steroidami wpływa na profil ryzyka. To podejście ma nie tylko znaczenie biologiczne, ale także jest solidne analitycznie, co czyni je wysoce odpowiednim do opracowania praktycznego i opłacalnego testu klinicznego - podkreślił Craig E. Wheelock z Karolinska Institutet.
Badanie kliniczne oparte na stosunku sfingolipidów do steroidów można łatwo wdrożyć w standardowych laboratoriach, pomagając lekarzom identyfikować pacjentów, którzy wydają się stabilni, ale mają podstawowe zaburzenia metaboliczne. Naukowcy podkreślają jednak, że wyniki wymagają dalszej oceny, zanim test będzie mógł zostać zastosowany w praktyce klinicznej. Potrzebne są między innymi dalsze badania z udziałem pacjentów z astmą, w tym bezpośrednie badania kliniczne.
- Są pijani, choć nie wypili ani kropli alkoholu. To zagadka dla lekarzy
- 1,5 mln dzieci choruje na układ pokarmowy. Lekarze wskazują przyczynę
Źródła: PolskieRadio24.pl/nature.com/ncomms/PAP/hjzrmb