Kijów zamarza. Prawie 2 tys. bloków mieszkalnych wciąż nie ma ogrzewania
W Kijowie 1940 bloków mieszkalnych nie ma ogrzewania po ostatnich rosyjskich atakach - przekazał mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko.
2026-01-23, 09:25
Atak Rosjan na Kijów. Wciąż brakuje ogrzewania
Polityk zapowiedział, że ogrzewanie zostanie przywrócone. Kliczko podkreślił, że stanie się to po raz drugi - poprzednio budynki nie miały ogrzewania po rosyjskim ataku 9 stycznia. Minister energetyki Denys Szmyhal przekazał, że sytuacja jest krytyczna i najgorsza od 2022 roku, a z największymi deficytami prądu zmagają się mieszkańcy ukraińskiej stolicy, obwodu kijowskiego i dniepropietrowskiego.
W Kijowie nawet tam, gdzie ogrzewanie dociera, nie jest ono wystarczające. Temperatura w mieszkaniach oscyluje wokół 10 stopni Celsjusza.
"Sytuacja jest dramatyczna"
Szefowa Związku Polaków na Ukrainie Łesia Jermak w rozmowie z Polskim Radiem mówiła, że sytuacja w Kijowie jest dramatyczna, tym bardziej, że brakuje też prądu. Zaznaczyła, że i tak ma szczęście, bo posiada w kuchni kuchenkę gazową, którą wykorzystuje do dogrzewania mieszkania. Łesia Jermak powiedziała także, że ona i jej rodzina w mieszkaniu są ciągle ubrani w zimowe ubrania i wykorzystują ciepłe koce i kołdry.
Ukraińska działaczka polonijna podkreśla jednocześnie, że mimo ciągłych ostrzałów, chłodu i ciemności mieszkańcy stolicy Ukrainy są solidarni i pomagają sobie nawzajem. - Pomaga ludzkie ciepło - stwierdziła.
W ostatnich tygodniach Rosjanie prowadzili intensywne ataki na infrastrukturę energetyczną Ukrainy. W wielu domach nie ma prądu i ogrzewania. Na wschodzie kraju jest dziś poniżej 10 stopni mrozu.
Źródło: Polskie Radio/ms